Pracę przerwali pracownicy ministerstw i nauczyciele. Przestały kursować promy, metro, autobusy oraz tramwaje i taksówki. Strajkują także kontrolerzy lotów, a lekarze interweniują tylko w przypadkach zagrożenia życia.
Punktem kulminacyjnym strajku generalnego ma być wielka demonstracja przed gmach parlamentu w Atenach, którą zaplanowano na środę. Parlament będzie się wówczas zajmował nowym pakietem oszczędnościowym rządu.
Po wielomiesięcznych negocjacjach z pożyczkodawcami - Unią Europejską i Międzynarodowym Funduszem Walutowym - grecki rząd Antonisa Samarasa przedstawił w poniedziałek wieczorem nowy pakiet oszczędnościowy, przewidujący m.in. znaczne cięcia rent i emerytur. W środę wieczorem program oszczędności ma zostać zatwierdzony przez parlament w Atenach.
Nowy pakiet, który ma przynieść ponad 13 mld euro oszczędności, przewiduje m.in. znaczne cięcia emerytur i rent, całkowite zniesienie dodatkowych wypłat z okazji Bożego Narodzenia, zmniejszenie o 20 proc. pensji dyrektorów państwowych przedsiębiorstw. Zmniejszone mają być także wynagrodzenia sędziów i wojskowych. Wiek emerytalny ma zostać podwyższony z 65 do 67 lat.

