- Myślę, że ta decyzja zostanie przynajmniej przez pozostałe kluby opozycyjne, właśnie w imię rozwoju Polski i dbania o to, co w Polsce się w tej chwili dzieje, poparta – mówiła na konferencji prasowej Beata Szydło.
Posłanka Prawa i Sprawiedliwości podkreślała, że rząd w budżecie przyjął filozofię reformowania poprzez likwidowanie np. sądów w miastach powiatowych, szkół, komisariatów policji, placówek poczty, połączeń kolejowych i autobusowych.
- To właśnie teraz trzeba prowadzić politykę ukierunkowaną na stworzenie miejsc pracy, uwolnienie od barier biurokratycznych przedsiębiorców. Nie można rozwoju kraju opierać na ciągłym cięciu wydatków budżetowych i ciągłym zwiększaniu fiskalizmu – tłumaczyła Beata Szydło.
Politycy PiS podkreślali także, że rząd nie może prowadzić polityki rozwoju „opartej na grze pozorów”. Według Beaty Szydło samo przedłużenie urlopów macierzyńskich nie rozwiąże problemów demograficznych Polski, jeśli nie zostanie stworzony system, w który młodzi ludzie będą mieć pracę, mieszkania i stać ich będzie na wysyłanie dzieci do żłobków i przedszkoli, a to z kolei zachęci młodych ludzi do zakładania rodzin.
Beata Szydło przypomniała, że Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło już swój program alternatywny wobec propozycji rządu i stwierdziła, że w obecnej sytuacji należałoby go jak najszybciej wdrożyć.

