W 2009 r. na wycieczki szkolne jeździło niemal 40 proc. Uczniów. Obecnie jeździ niecałe 30 proc. - pisze "Gazeta Wyborcza". Zdaniem ekspertów taka sytuacja spowodowana jest rosnącymi cenami usług turystycznych i pogarszającą się sytuacją materialną Polaków.
Bardzo często, aby nie narażać swoich dzieci na drwiny koleżanek i kolegów, rodzice wymyślają różne powody, dla których nie puszczają swoich dzieci na wycieczki. Inni decydują się na kredyty, byle tylko wysłać swoje dzieci na szkolną wycieczkę i uniknąć ostracyzmu ze strony szkoły oraz innych rodziców.

