Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ na posiedzeniu niejawnym ogłosił upadłość likwidacyjną Amber Gold spółki z o.o. w Gdańsku. Jednocześnie sąd wezwał wierzycieli firmy do zgłoszenia wierzytelności w terminie trzech miesięcy. Tymczasem radca prawny, specjalista z zakresu prawa upadłościowego Piotr Zimmerman uważa, że właściciele lokat w Amber Gold mogą otrzymać tylko jedną czwartą do jednej trzeciej kwoty powierzonej spółce i to, dopiero za dwa lata.
Zdaniem eksperta, w praktyce oszukani klienci mogą się spodziewać wypłaty swoich pieniędzy nie wcześniej niż za rok, jednak najprawdopodobniej większość osób pieniądze otrzyma dopiero za dwa lata.
Po ogłoszeniu upadłości spółki zarząd nad jej majątkiem przejmuje syndyk masy upadłości, który zajmie się jego spieniężeniem, odzyskaniem majątku, który ewentualnie znajduje się w innych spółkach bądź w jakiś sposób niezgodny z prawem został z tej spółki wyprowadzony, następnie uzyskane pieniądze syndyk rozdzieli pomiędzy wierzycieli. Każdy z nich musi zgłosić swoją wierzytelność sędziemu komisarzowi w trybie przewidzianym przez prawo upadłościowe z zachowaniem określonych wymogów formalnych.
Aby uzyskać szansę na odzyskanie pieniędzy ze swojej lokaty, każdy właściciel lokaty będzie musiał indywidualnie złożyć do sędziego komisarza pismo procesowe w terminie trzech miesięcy. Okazuje się jednak, że dla osoby niebędącej prawnikiem, poprawne sformułowanie treści pisma może się okazać wręcz niemożliwe, ponieważ pismo procesowe musi być napisane zgodnie z zasadami prawa upadłościowego i spełniać ściśle określone wymogi.

