Beata Szydło zarzuca rządowi, że w projekcie zawyżył dochody i niedoszacował stale rosnące bezrobocie. Wiceszefowa sejmowej komisji finansów stwierdziła, że zawyżone zostały dochody do budżetu państwa, które zaplanowano na kwotę 299 mld zł, przy wydatkach 335 mld zł.
- Te dochody, które mają zasilić przyszłoroczny budżet, są wyższe niż planowane w tym roku, przy czym już w tym roku te dochody będą niższe, niż planowano, m.in. za sprawą mniejszych wpływów z VAT - powiedziała Beata Szydło.
Według wiceszefowej sejmowej komisji finansów rząd w budżecie zakłada, że bezrobocie w przyszłym roku będzie na poziomie ok. 13 proc., podczas gdy już dziś wiadomo, że poziom ten zostanie osiągnięty jeszcze w tym roku, a eksperci szacują nawet, że stopa bezrobocia wyniesie 14 proc.
Beata Szydło stwierdziła, że patrząc na przyjęty projekt budżetu, widać wyraźnie, że „rząd próbuje stworzyć wrażenie optymizmu, co jest czysto PR-owskim zagraniem”.

