Z informacji „Pulsu Biznesu” wynika, że przestępcy gospodarczy to jedna z najczęściej karanych grup w kraju. Więcej karanych jest tylko zwykłych złodziei (36,7 tys.), nietrzeźwych rowerzystów (50 tys.) i pijanych kierowców (70 tys.). Według ekspertów takie statystyki świadczą o ogromnej fali oszustw finansowych, do których dochodzi w naszym kraju.
Okazuje się, że w większości przypadków regułą karania oszustów finansowych jest kara w zawieszeniu. W ubiegłym roku na blisko 30 tys. skazanych, za kratki trafiło jedynie 3,1 tys.
Z ustaleń „Pulsu Biznesu” wynika, że zazwyczaj oszustom w białych kołnierzykach wymierzano od pół roku do dwóch lat pozbawienia wolności. Najwyższy wymiar kary, od 5 do 8 lat więzienia, orzeczono jedynie wobec kilku osób. Najwyższe grzywny, 5 tys. zł, orzeczono wobec 213 oskarżonych. Sądy najczęściej nakładały grzywny od 300 do 500 zł – tak ukarano 3,5 tys. oszustów.
Skuteczna walka z przestępstwami gospodarczymi i oszustwami finansowymi bez możliwości rekwirowania ich majątku jest praktycznie niemożliwa. Pobłażanie dla oszustów i groteskowe kary jedynie rozzuchwalają przestępców i prowadzą do kolejnych afer.

