„Informujemy, że w dniu dzisiejszym, tj. 13 sierpnia 2012 r., zapadła decyzja o likwidacji spółki pod firmą Amber Gold Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Gdańsku” – taki komunikat pojawił się na stronie internetowej gdańskiej spółki.
Dodano w nim, że „w związku z zerwaniem lokat przez Amber Gold wszystkim klientom należy się zwrot pełnej kwoty kapitału wraz z odsetkami naliczonymi do dnia wypowiedzenia umowy”.
Prezes Amber Gold Marcin Plichta tydzień wcześniej informował podczas konferencji prasowej w Gdańsku, że ok. 7 tys. klientów wpłaciło spółce ok. 80 mln zł. W komunikacie w minioną środę spółka poinformowała, że dysponuje majątkiem o wartości ok. 150 mln zł.
Eksperci są zgodni, że poszkodowani przez Amber Gold nie powinni liczyć na to, że spółka zwróci im pieniądze. "Zważywszy na wydarzenia ostatnich dni i szereg deklaracji, które nie zostały spełnione, należy być sceptycznym wobec takich zapewnień. Wydaje się, że fakt ogłoszenia likwidacji spółki świadczy o tym, że pieniędzy na zwrot nie będzie, a już na pewno nie w takiej wysokości, w jakiej klienci powierzyli tej spółce" - powiedział ekspert Centrum im. Adama Smitha Ireneusz Jabłoński. Dodał, że otwarte pozostaje pytanie, czy z powodu ewidentnych błędów wymiaru sprawiedliwości nie ma podstaw roszczeń wobec państwa.

