Z badań PKPP Lewiatan wynika, że aż 33,2 proc. firm zatrudnia swoich pracowników „na czarno”. Rok temu było ich 28,9 proc.
Z ustaleń „Rzeczpospolitej” wynika, że coraz więcej firm decyduje się zatrudniać pracowników nielegalnie, ze względu na spowolnienie gospodarcze i podniesienie od lutego składki rentowej oraz podwyżkę minimalnej pensji.
Z badań wynika, że najwięcej nielegalnych pracowników jest w budownictwie. Skala sięga tu nawet do 60 proc firm. Najwięcej przypadków nielegalnego zatrudniania pracowników odnotowano w małych firmach.
Właściciele firm deklarują, że chcą działać zgodnie z prawem, jednak konkurując z nieuczciwymi firmami nie mają praktycznie żadnych szans. Zdaniem przedsiębiorców gdyby nie szara strefa, ich obroty byłyby o 20 proc. wyższe.

