- Finlandia weszła do strefy euro i oceniamy, że euro jest dla Finlandii korzystne. Jednakże Finlandia nie będzie trzymać się euro za wszelką cenę i jesteśmy przygotowani na każdy scenariusz, w tym porzucenie wspólnej unijnej waluty. Odpowiedzialność zbiorowa za długi (...) i ryzyko innych państw nie jest tym, na co chcemy się przygotować – oświadczyła na łamach dziennika kół gospodarczych „Kauppalehti” fińska minister finansów Jutta Urpilainen.
Sytuacja jest poważna, ponieważ Finlandia jest jednym z ostatnich państw, które zachowały rating AAA (najwyższa ocena światowych agencji ratingowych). Ewentualne opuszczenie przez Finlandię strefy euro, mogłoby znacznie pogłębić kryzys.
Jeszcze na początku tygodnia rząd w Helsinkach poinformował, że zablokuje wykorzystanie EMS, funduszu ratunkowego strefy euro, do wykupu obligacji zadłużonych krajów eurolandu.

