Poza brakiem prądu, obywatelom USA doskwierają także rekordowe upały. Pomimo wysiłków ekip naprawczych nie udało się przywrócić dopływu energii elektrycznej do setek małych miejscowości a nawet większych miast. Niektóre miejscowości mogą pozostać bez prądu do końca bieżącego tygodnia.
Ze względu na brak prądu w domach nie działają klimatyzatory ani lodówki, a usuwanie szkód spowodowanych przez burze znacznie się wydłuża.
Ze względu na zaistniałą sytuację władze stanu Zachodnia Wirginia wezwały do rezygnacji z tradycyjnych pokazów sztucznych ogni w Dniu Niepodległości, ponieważ wysoka temperatura i powalone drzewa zwiększają ryzyko pożaru. Podobne zalecenia wydały władze Kolorado, gdzie wciąż trwa walka z pożarami lasów.
W niektórych rejonach USA temperatura może sięgać nawet 41 st. Celsjusza. W wyniku fali rekordowych upałów zginęły już 24 osoby.

