Szybki wzrost wydobycia złóż łupkowych spowoduje że Stany Zjednoczone uruchomią eksport LNG (gazu skroplonego) i w efekcie kraje europejskie nie będą potrzebowały już tak dużo drogiego paliwa z Rosji.
Ceny mogą spaść nawet o 50 proc. Już teraz gaz na rynku Stanów Zjednoczonych kosztuje – ok. 95 dolarów za 1000 m sześc. Natomiast za 1000 m sześc. gazu rosyjskiego trzeba płacić średnio ponad 450 dolarów.
W perspektywie do 2016 roku Gazpromowi, który obecnie posiada 27 proc. udział w dostawach paliwa dla państw unijnych, grozi utrata znaczącej części rynku. Ameryka Północna już posiada plany budowy co najmniej 10 terminali do skraplania gazu, z których pierwsze będą gotowe ok. 2015 roku.
Wysokie koszty wydobycia gazu przez Gazprom już w perspektywie 4 lat doprowadzą do sytuacji w której nie będzie w stanie konkurować z gazem łupkowym.

