Komisja zapoznała się z informacją ministra gospodarki i ministra skarbu oraz szefów Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu na temat bezpieczeństwa energetycznego kraju w perspektywie procesów prywatyzacyjnych.
Oddzielnie szef ABW Krzysztof Bondaryk przedstawił też informację na temat wprowadzania nowych technologii - energetyki jądrowej - i źródeł energii - gazu łupkowego - w kontekście bezpieczeństwa państwa.
Przewodniczący komisji wyjaśnił, że komisja interesowała się zagrożeniami dla sektora energetycznego płynącymi z racji przedsięwzięć prywatyzacyjnych i w kontekście wdrażania nowych technologii czy poszukiwania nowych surowców energetycznych.
Członek komisji Marek Opioła (PiS) powiedział, że temat bezpieczeństwa energetycznego państwa jest szeroki i złożony.
- Wszyscy, łącznie z premierem Pawlakiem zauważyli, że kwestie przyszłego wydobycia gazu łupkowego wymagają uregulowania prawnego, np. specjalnej ustawy. Mam nadzieję, że ustalona wreszcie zostanie kwestia koordynowania tego w rządzie, dlatego że tym zagadnieniem teraz zajmują się trzy ministerstwa: środowiska, gospodarki i skarbu. Komisja dociekała, czy ktoś to w ogóle kontroluje, koordynuje i ogarnia ten cały jeden temat - powiedział.
Dodał, że komisja otrzymała też informacje nt. kwestii bezpieczeństwa procesu prywatyzacyjnego poszczególnych grup kapitałowych.
- Tu strategia rządu jest niejawna i nadal niezmienna – powiedział Opioła.
Poseł PiS nawiązał też do przedstawionej przez Bondaryka informacji na temat wprowadzania nowych technologii - energetyki jądrowej - i źródeł energii - gazu łupkowego.
- Dostaliśmy informację o poszczególnych grupach kapitałowych, ich funkcjonowaniu. Tu też była mowa o uregulowaniu prawodawstwa w tym zakresie i jasnego podziału, koordynacji. To jest też pytanie o przyszłość tego gazu. Niestety, przyszłość eksploatacji tych źródeł nie jest tak optymistyczna, jak byśmy tego sobie wszyscy życzyli – powiedział Opioła.
Bondaryk na posiedzeniu komisji informował też o działaniach ABW w związku z programem jądrowym PGE.
- Zapewniał nas, że w poszczególnych elementach program tej współpracy jest rozwijany, do czego ustawodawca zobowiązał Agencję. Ale program PGE jest w powijakach i widać tu było, że w tym zakresie Agencja jakby nie działa, bo skoro program nie jest realizowany, to i ABW nie realizuje swoich działań - powiedział Opioła.

