Z informacji „Dziennika Polskiego” wynika, że zgodnie z unijnym porozumieniem, dokumenty patentowe publikowane byłyby tylko w jednym z trzech języków: francuskim, niemieckim lub angielskim.
Te języki będą obowiązywać przed Europejskim Sądem Patentowym, który ma powstać w tym roku. Przedsiębiorca będzie więc musiał sprawdzić wśród tysięcy stron dokumentów patentowych (w obcych językach) ze swej branży czy nie narusza patentu któregoś z nich. Może też dojść do rozstrzygnięć przed sądem. Wszystko to generuje bardzo duże koszty, na które większości przedsiębiorców nie stać.
List protestacyjny w tej sprawie skierowali do rządu naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej.
Zdaniem Anny Korbeli, prezesa Polskiej Izby Rzeczników Patentowych, jeśli rząd ostatecznie przyjmie jednolity patent, w ciągu 8–10 lat upadnie około 80 procent polskich przedsiębiorstw.
