Tusk
Prezydenci miast idą do sądu i żądają pieniędzy od Skarbu Państwa. Wszystkich coś ze sobą łączy…
Tychy i Szczecin wystąpiły właśnie z pozwami do sądu. Żądają pieniędzy od Skarbu Państwa za wykonywanie zadań zleconych przez rząd bez odpowiednich subwencji. Z podobnymi roszczeniami wystąpiło wcześniej grupowo 11 miast, w tym Warszawa i Gdańsk. Czy pozwy mają charakter polityczny? Ich włodarze zaprzeczają, ale - albo są związani z PO, albo mają poglądy bliskie założeniom tej partii. Zapytaliśmy m.in. prezydenta Tychów o tę kwestię: -„Komentarza nie będzie” - usłyszeliśmy, „chyba, że udowodnicie, że jestem związany z PO”. Prezydent Andrzej Dziuba korzystał w przeszłości z poparcia tej partii w czasie wyborów, a teraz był jednym z architektów przejęcia władzy przez opozycję w Sejmiku Śląskim...
Lisiewicz: Ważniejsza od Komisji Rywina. Nigdy nie zajęliśmy się na serio wpływami Rosji w Polsce
„Państwowa Komisja do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007–2022” – tak brzmieć ma pełna nazwa komisji, której powołania chce PiS. Projekt ustawy trafił do Sejmu i zakłada badanie rosyjskich wpływów w Polsce na skalę, jakiej nie było po 1989 r. Przypomnijmy, że każda próba częściowego czy punktowego działania przeciwko rosyjskim wpływom, jak lustracja, likwidacja WSI, odsunięcie z wojska generalicji z LWP czy zmiany w dyplomacji, wiązała się w III RP z gigantyczną awanturą. Warto w najbliższych tygodniach notować nazwiska wszystkich tych, którzy będą atakować projekt komisji, rzucać mu kłody pod nogi, dokonywać obstrukcji, pozytywnie oceniać ideę, ale w praktyce torpedować jej realizację. Ten chocholi taniec rosyjskiej agentury będzie pouczającym widowiskiem – pisze w Gazecie Polskiej Piotr Lisiewicz (tekst ukazał się w numerze GP z 7 stycznia, przed późniejszymi atakami na komisję – przyp. Niezalezna.pl).