Tajemnice sędziego, agenta Łukaszenki » więcej w Gazecie Polskiej! CZYTAJ TERAZ »

Książka "Konfidenci" rozgrzała emocje - na premierze poseł PO bronił ojca

Duże emocje budzi premiera najnowszej książki wydawnictwa Editions - Spotkania zatytułowana „Konfidenci”, nawiązująca do kultowej publikacji ukazującej kulisy wprowadzenia uchwały lustracyjnej

M.P.
Duże emocje budzi premiera najnowszej książki wydawnictwa Editions - Spotkania zatytułowana „Konfidenci”, nawiązująca do kultowej publikacji ukazującej kulisy wprowadzenia uchwały lustracyjnej z maja 1992 r. Na niedzielnym spotkaniu promocyjnym w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich książkę zaatakował poseł Platformy Obywatelskiej Marcin Święcicki, syn Andrzeja Święcickiego, prezesa warszawskiego KIK, którego SB traktowało jako kontakt operacyjny.

Nad ponad siedmiuset stronicową pozycją „Konfidenci” pracowali historycy Sławomir Cenckiewicz, Witold Bagieński oraz ekspert ds. służb Piotr Woyciechowski. Publikacja nawiązuje do wydanej zaraz po obaleniu rządu Jana Olszewskiego, w 1993 roku niskonakładowej książki „Konfidenci są wśród nas” autorstwa Michała Grodzkiego (pseudonim Tomasza Tywonka, rzecznika ówczesnego ministra spraw wewnętrznych).

Poza uzupełnieniem informacji Tywonka  w książce znalazły się unikatowe materiały dotyczące Wiesława Chrzanowskiego, powołanego do walki z opozycją Wydziału XI Departamentu I, obszerne wywiady z Janem Olszewskim, Piotrem Naimskim i Andrzejem Zalewskim

W najnowszym tygodniku „Gazeta Polska” publikujemy obszerny fragment wstępu do książki autorstwa obecnego szefa MON Antoniego Macierewicza.

Na spotkaniu promocyjnym książki pojawił się Marcin Święcicki, poseł Platformy Obywatelskiej, zarazem syn jednego z bohaterów „Konfidentów” - Andrzeja Święcickiego, prezesa warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej, którego funkcjonariusze SB mieli traktować jako kontakt operacyjny o pseudonimie "Beatus".

- Trzeba odróżniać agentów, konfidentów, kapusiów od ludzi, którzy swoją wielką pracą, poświęceniem chronili instytucje takie jak KiK, w której panowała przecież atmosfera wolnej dyskusji. On bronił twardego trzonu KIK-u. Wielu działaczy było nękanych przez takie rozmowy, maglowanych - w ten sposób był traktowany obecny na sali Andrzej Wielowiejski - mówił podczas spotkania wzburzony Marcin Święcicki.

- Pan i pana środowisko KIK-u w Warszawie mieliście 23 lata na to, żeby dokonać rozrachunku z waszą przeszłością. Książka "Konfidenci są wśród nas" została wydana w 1993 roku, już dawno rozpracowaliście kim jest „Beatus”… Ja jestem wychowankiem KIK-u warszawskiego, znam to środowisko i znam wasze zachowanie po realizacji uchwały lustracyjnej. Uciekaliście przed odpowiedzialnością jak szczury. Waszym głównym mechanizmem obronnym było wyplucie np. mnie z KiK-u z sekcji rodzin razem z moją mamą i wszystkich ludzi, którzy z nami sympatyzowali - odpowiedział  Święcickiemu Piotr Woyciechowski.


W najbliższy czwartek o godzinie 18 w SDP na Foksal 3/5 odbędzie się kolejne spotkanie z autorami książki zatytułowane „Od konfidenta do terrorysty. Źródła współczesnego jądra ciemności”. W debacie, poza autorami „Konfidentów”, wezmą udział Witold Gadowski i Przemysław Wojciechowski, autorzy książki opowiadającej o genezie współczesnego terroryzmu „Tragarze śmierci”  oraz Piotr Wroński, autor „Weryfikacji”.

OBEJRZYJ: 

 



Źródło: niezalezna.pl

 

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
MP
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo