Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Poseł Adamczyk podtrzymuje zarzuty

Wczoraj Niezależna.pl informowała o doniesieniu posła PiS Andrzeja Adamczyka o nieprawidłowościach przy budowie odcinka autostrady A4.

Autor:

Wczoraj Niezależna.pl informowała o doniesieniu posła PiS Andrzeja Adamczyka o nieprawidłowościach przy budowie odcinka autostrady A4. Dzisiaj zapadła decyzja o przekazaniu sprawy do prokuratury w Rzeszowie.

Poseł PiS Andrzej Adamczyk, który złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przy budowie autostrady A4 w rejonie Ropczyc na Podkarpaciu, dzisiaj podtrzymał swoje wątpliwości co do jakości materiałów używanych przy tej inwestycji.

Według Adamczyka wykonawcy A4 w rejonie Ropczyc przy budowie nasypów pod warstwy jezdne tego odcinka autostrady używają materiałów słabej jakości - gliny i iłów. Na potwierdzenie swoich słów Adamczyk podczas konferencji prasowej pokazał zdjęcia, które wykonał 2 września oraz próbki gruntu.

- To jest ziemia orna. Na takim gruncie z powodzeniem wyrosną ziemniaki, a nie autostrady - podkreślił poseł PiS. Dodał, że grunt bez powodzenia próbowano zagęścić.

Według Adamczyka wbrew twierdzeniom przedstawicieli GDDKiA glina nie jest wywożona z terenu budowy autostrady, ale właśnie tam przywożona.

- Dotarliśmy do kopalni żwiru w rejonie Przecławia i mamy zdjęcia załadunku na ciężarówki ziemi, która potem jest wysypywana na terenie budowy autostrady - mówił.

O słabej jakości materiałów używanych przy budowie tego odcinka autostrady poseł mówił podczas sejmowej debaty nad wotum nieufności wobec ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka 29 sierpnia. Adamczyk powiedział w środę, że do tej pory nikt z ministerstwa ani z GDDKiA nie skontaktował się z nim w tej sprawie.

Poseł przyznał, że nie zna dokumentacji technicznej tego odcinka autostrady, ale "jest wewnętrznie przekonany", że są w niej przewidziane zupełnie inne materiały.

- Pragnąłbym się mylić. Chciałbym, aby to, co widzimy, nie potwierdziło się w rzeczywistości. Mam świadomość, że jesteśmy w trakcie kampanii wyborczej. Ja osobiście nie chcę tego wątku łączyć z kampanią, dlatego zwróciłem się do prokuratury, aby korzystając z niezależnych ekspertów, zbadała ten problem - zaznaczył Adamczyk.

- Ważne będą badania na wszystkich budowanych autostradach. Bo jeśli takie są standardy w budowie polskich autostrad, to nie jest skandal, ale hekatomba, która eksploduje po kilku latach - dodał.

Naczelnik Wydziału Realizacji w rzeszowskim oddziale GDDKiA Grzegorz Kaczor powiedział, że "glina pod pewnymi warunkami została zaakceptowana jako materiał do budowy nasypów".

- Ten materiał został zgłoszony przez wykonawcę robót i jest wykorzystywany do budowy – powiedział Kaczor. - Każda warstwa nasypu jest badana zarówno przez wykonawcę jak i kontrolnie przez nasze własne laboratorium - zaznaczył.



Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska