Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ »

Takiej opozycji jak polska, świat nie widział. Fogiel wyjaśnia, w czym rzecz

Polska opozycja jest jedyna w swoim rodzaju, niestety w negatywnym znaczeniu, bo chyba nie ma innych przedstawicieli swoich krajów w Parlamencie Europejskim, poza polską opozycją, którzy by głosowali przeciwko własnemu krajowi – podał dziś wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości, Radosław Fogiel.

Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

"Spełniliśmy warunki, które chciała, żebyśmy spełnili, Komisja Europejska, więc z punktu widzenia naszych uzgodnień z Komisją Europejską nic nie stoi na przeszkodzie temu, by wreszcie opinia Komisji o naszym KPO była pozytywna, a w efekcie, by Rada Unii Europejskiej mogła uruchomić środki z funduszy unijnych dla Polski"

- podał dziś wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk.

I od razu pojawiły się znaki zapytania, ale nie ze strony Brukseli tylko ze strony polskiej opozycji, która zaczęła przekonywać, że Unia powinna skorzystać z okazji i wysunąć jakieś nowe warunki wobec Prawa i Sprawiedliwości.Niestety od jakiegoś czasu wiemy, że Polska opozycja jest jedyna w swoim rodzaju, ale niestety w tym negatywnym znaczeniu, bo chyba nie ma innych przedstawicieli swoich krajów na przykład Parlamencie Europejskim poza Polską opozycją, którzy by głosowali przeciwko własnemu krajowi, którzy byli lobbowali za tym, żeby ten kraj nie otrzymywał środków unijnych - do czego się przecież otwartym tekstem przyznała swego czasu pani poseł Janina Ochojska

– podał Radosław Fogiel.

Teraz mamy kolejną odsłonę, stawianie sobie poprzeczki jeszcze wyżej. Rafał Trzaskowski się wprost chwali, że namawia Komisję Europejską, żeby nie dotrzymywać uzgodnień zawartych z polskim rządem, tylko jeszcze i jeszcze jakieś dodatkowe warunki. Wszystko po to, żeby do Polaków nie trafiły pieniądze z funduszu odbudowy

– powiedział.

Ursula von der Leyen ma się pojawić w Polsce 2 czerwca. Wicerzecznik PiS ocenił, że po deklaracjach Trzaskowskiego, na razie nic się nie zmieniło w tym względzie. zatwierdzenie przez KE polskiego KPO

Nie mamy żadnych informacji ze strony Komisji Europejskiej, żeby była zmiana planów. Choć te wypowiedzi (Trzaskowskiego – red.) i fakty układają się w pewną całość. Poczekamy w samolot z panią przewodniczącą wyląduje na Okęciu

– powiedział.

Na razie mamy uzgodnione porozumienie przedstawicieli Polski z przedstawicielami przewodniczącej Komisji Europejskiej – to o tym cały czas mówimy. Jeszcze musi nastąpić formalna decyzja o zaakceptowaniu KPO. To jest dopiero przesłanka do tego by wypłacać środki. Jeszcze w lipcu będziemy chcieli złożyć wniosek o wypłatę środków. Mam nadzieję, że tym razem nie będziemy już musieli czekać kolejnego roku, bo Komisja Europejska niechętnie współpracuje z rządem o konserwatywnym charakterze, ale wszystko jeszcze przed nami

– dodał.

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#polityka

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo