Podziel się swoim 1,5% podatku na wsparcie mediów Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy za solidarność! Dowiedz się więcej »

Żeby nie było przykro

W czasach rządów PiS ówczesna opozycja bardzo lubiła narzekać na „deformę” edukacji. I, jak to się dzieje w większości przypadków, po zmianie władzy również i w tej dziedzinie życia społecznego ochoczo zabrała się do zrobienia tego, o co oskarżała nie tak dawno oponentów.

Cięcia w podstawie programowej są obliczone na wychowanie idealnego konsumenta: bez tożsamości i historii, ale też pozbawionego umiejętności myślenia krytycznego w obliczu korporacyjnych mechanizmów reklamy i sprzedaży. Przy czym nawet w imię tej ni to lewicowej, ni to korporacyjnej ideologii, tnie się trochę na oślep, a często zupełnie bez sensu. Czasem motywacje jednak zaskakują jeszcze bardziej – oto o Wołyniu nie mówi się za bardzo, żeby nie było przykro uczniom z Ukrainy. Szkoda, że przez lata pedagogika wstydu elit III RP przyjmowała założenia odwrotne – miało być nam przykro, a im bardziej, tym nawet lepiej.

 



Źródło: Gazeta Polska Codziennie

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Krzysztof Karnkowski
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo