Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Czarnecki
03.01.2024 11:11

Wybory w NATO

Przed tygodniem pisałem o kluczowych dla polityki międzynarodowej „wyborach” w Rosji, ale też prawdziwych wyborach w USA i na Ukrainie. Warto poświęcić parę słów ważnym, także dla Polski, wyborom w strukturach międzynarodowych jak NATO i Unia Europejska.

Dziś o tych pierwszych. Wybór sekretarza generalnego Organizacji Paktu Północnoatlantyckiego miał się odbyć dwa lata temu, ale ze względu na COVID-19, a potem brak uzgodnionego kandydata został przesunięty akurat na rok, w którym NATO – struktura sprawdzająca się znacznie lepiej niż ONZ – obchodzi swoje 75-lecie. Rocznica przypada na kwiecień, szczyt NATO odbędzie się w lipcu w Waszyngtonie, a wybory teoretycznie jesienią, ale jest silna tendencja, aby je przyspieszyć. To byłaby fatalna informacja dla niemieckiej przewodniczącej Komisji Europejskiej, która stara się grać na dwóch fortepianach: jak na unijnym nie wyjdzie jej reelekcja, to wtedy będzie miała w odwodzie NATO – dlatego też mocno inwestuje w relacje z USA. Będą one miały istotny głos przy wyborze sekretarza generalnego struktury, którą przecież w dużym stopniu finansują. Faworytem wyborów w NATO zdaje się ustępujący premier Holandii Mark Rutte – tylko o jego kandydaturze rozmawiali oficjalnie ambasadorzy państw NATO akredytowani przy jego głównej siedzibie. Decyzje jednak jeszcze przed nami. 
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE