Podziel się swoim 1,5% podatku na wsparcie mediów Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy za solidarność! Dowiedz się więcej »

Opluć, zgnoić, zgnieść

Są sfery działalności publicznej, do której prawica ma nie mieć dostępu, które mają być enklawami fajnopolactwa. Od trzech dekad wiadomo, że taką sferą jest kultura. Nawet największy artysta, jeśli choć raz pochwali PiS, wnet wypada na margines i staje się środowiskowym pariasem. Widać to choćby po Pawle Kukizie, który był fajny, ale przekroczył granicę. Środowisko zaczęło go odrzucać.

Przestało go grać. Od dekad działa ten niwelujący schemat. W efekcie świat kultury w Polsce jest do zrzygania nudny, a ożywiany biegającym penisem lub złotą waginą. Dno. Nie inaczej jest w świecie pozarządowych organizacji. Gdy prawica bała się formalizować swoją działalność, lewica już wiedziała, że stowarzyszenia i fundacje to doskonały biznes. Przez lata różne organizacje zasysają worki pieniędzy i uważają, że to dobrze świadczy o demokracji. Gorzej jednak, jak pojawi się fundacja, która nie jest swoja. Wtedy trzeba ją zdeptać, zgnoić, obrzydzić, zanim w ogóle urośnie. Dlatego tak bardzo rzucono się na ministra Czarnka. Zagroził on bowiem realnym interesom. Tworzy się przeciwwaga. Nie po to Fundacja im. Batorego sprywatyzowała karmienie różnego rodzaju grantojadów, żeby ktoś obchodził ten system.

 

 



Źródło: Gazeta Polska Codziennie

#Gazeta Polska Codziennie

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Jacek Liziniewicz
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo