Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ »

Czytajmy Kuronia

Po zamachu, którego nie było, ale za to leśne wybuchy dr. Brunona fajnie wyglądały w TVN, mamy prawdziwą śmierć Krzysztofa Zalewskiego. Kolejną po Marku Rosiaku i serii niewyjaśnionych samobójstw Remigiusza Musia, Sławomira Petelickiego, Gr

Po zamachu, którego nie było, ale za to leśne wybuchy dr. Brunona fajnie wyglądały w TVN, mamy prawdziwą śmierć Krzysztofa Zalewskiego. Kolejną po Marku Rosiaku i serii niewyjaśnionych samobójstw Remigiusza Musia, Sławomira Petelickiego, Grzegorza Michniewicza i innych. Nie sposób nie zadać pytania, czy medialny „zamach” i okładki tygodników na temat ekstremistów miały być tylko wizerunkowym zrównoważeniem śmierci, o które pyta obóz niepodległościowy, czy przygotowaniem pod kolejne? Przypomina się kampania z czasów rządów PiS, oskarżanego o cenzurę, inwigilację i aresztowanie przeciwników. Te kłamstwa były po to, by przygotować grunt pod zamordyzm PO. Czytam list Jacka Kuronia i Karola Modzelewskiego do partii z 1964 r.: „My nie stoimy ponad historią, my podlegamy jej prawom. Rewolucja jest nieuchronnym następstwem ogólnego kryzysu systemu; jej organizacyjne i programowe przygotowanie zmniejsza jej społeczne koszty. Jeśli coś jest tu zbrodnią przeciw pokojowi wewnątrz kraju, to polityka panującej biurokracji, która najpierw stara się zdezorganizować i pozbawić świadomości politycznej masy, a potem próbuje złamać rewolucyjny ruch mas środkami zbrojnej przemocy”. Nie pasuje?

 



Źródło: Gazeta Polska Codziennie

 

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Piotr Lisiewicz
Wczytuję ocenę...
Wideo