Czy rząd Tuska ma Wielki plan rozbrojenia Polski » więcej w Gazecie Polskiej! CZYTAJ TERAZ »

Transformacja energetyczna w Polsce. Surowców z Rosji - „całe zero”

Dziś w miejscowości Ostrożne koło Zambrowa (woj. podlaskie) odbyło się uroczyste otwarcie połączenia lokalnej sieci gazowej z gazociągiem Polska-Litwa. Brał w nim udział szef MAP - Jacek Sasin, który przyznał, że "podłączanie kolejnych gmin do sieci gazowej to element transformacji energetycznej".

twitter.com/@SasinJacek

Polska Spółka Gazownictwa ukończyła w powiecie zambrowskim budowę gazociągu wysokiego ciśnienia, stanowiącego przyłączenie do systemu przesyłowego łączącego Polskę i Litwę. Inwestycja pozwala zabezpieczyć dostawy gazu do Białegostoku - stolicy województwa podlaskiego, po tym, jak Rosjanie przestali tłoczyć gaz przez Gazociąg Jamalski. Koszt budowy to 21 mln zł.

Wizytując tę inwestycję wicepremier, szef resortu aktywów państwowych Jacek Sasin mówił o jej znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego.

"Rząd PiS od ponad 7 lat buduje bezpieczeństwo energetyczne Polski, to bezpieczeństwo opiera się przede wszystkim na własnych inwestycjach, które umożliwiają pozyskanie na polski rynek odpowiedniej ilości surowców energetycznych i uniezależnienie się od dostaw z kierunku rosyjskiego"

- podkreślił.

"Jeszcze w 2015 roku Polska importowała prawie 100 proc. gazu z Rosji i prawie 100 proc. ropy naftowej z Rosji. Byliśmy krajem prawie całkowicie uzależnionym od dostaw surowców energetycznych ze Wschodu, a tym samym byliśmy krajem wystawionym na niebezpieczeństwo szantażu ze strony reżimu Władimira Putina. Szantażu, który wielokrotnie wisiał nad naszymi głowami, a który sprowadzał się do takiego kolokwializmu, czy Rosjanie zakręcą kurek z gazem czy nie. Czy będziemy mieli ciepło w naszych domach, czy będziemy musieli marznąć, czy nasz przemysł będzie mógł działać, czy zabraknie mu energii do prowadzenia działalności"

- powiedział Sasin.

"Dzisiaj właściwie całość surowców energetycznych do Polski trafia z innych kierunków. Jeśli chodzi o kierunek rosyjski, to jest 'całe zero'. Nie ma ani jednego metra sześć. gazu z Rosji, ani jednego litra ropy naftowej ani jednej tony rosyjskiego węgla. Polska zrzuciła z siebie to jarzmo, które przez kilka dziesięcioleci stanowiło źródło niebezpieczeństwa, stanowiło zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa energetycznego i bezpieczeństwa rozumianego również szeroko"

- dodał.

Mówił, że inwestycje takie jak gazoport w Świnoujściu, statki do przewozu skroplonego gazu, interkonektory z sąsiednimi państwami czy gazociąg Baltic Pipe zabezpieczyły dostawy gazu do Polski, ale niezbędna jest też rozbudowa sieci gazowniczej wewnątrz kraju.

W 2015 r. w województwie podlaskim, na 118 gmin sieć gazowniczą miały jedynie 24; w ciągu ostatnich lat taki dostęp do sieci uzyskało kolejnych 19 samorządów.

"To wciąż mało. Chcemy, żeby ten proces gazyfikacji postępował znacznie szybciej (...). Potrzebne są inwestycje doprowadzające gaz na ten teren, do lokalnej sieci gazowniczej"

- mówił Sasin, podkreślając, że jedną z takich inwestycji jest właśnie połączenie pod Zambrowem.

Ta inwestycja zapewnia bezpieczeństwo energetyczne tej części Polski - mówił Sasin, przypominając, że wcześniej region, w tym Białystok, był zasilany gazem nie tylko z kierunku krajowego, ale także z białoruskiego, a ten został zamknięty po wybuchu wojny na Ukrainie.

Sasin zapewnił, że rząd planuje w dalszym ciągu kontynuować inwestycje gazowe, aby możliwe było podłączanie kolejnych gmin.

"To jest również element naszej transformacji energetycznej"

- podkreślił.

Marszałek województwa podlaskiego Artur Kosicki mówił, że rozbudowa sieci gazowniczej, to impuls do rozwoju gospodarczego regionu, poprawa jakości życia mieszkańców i wpływ na ochronę środowiska.

"Nie ma już podziału na Polskę A i B, jest jedna wspólna Polska, która rozwija się i która prężnie pokazuje, że jesteśmy jednym z liderów w całej Europie"

- powiedział.

Prezes Polskiej Spółki Gazownictwa (PSG) Robert Więckowski mówił, że firma przeznacza 2 mld zł rocznie na inwestycje gazyfikacyjne. Poinformował, że dysponuje ona obecnie ponad 200 tys. km sieci i rozwija ją również w Podlaskiem.

"Na dzień dzisiejszy gaz ziemny, to jedyne tak naprawdę dostępne dla Polski paliwo niskoemisyjne (...), chcemy zagwarantować państwu bezpieczeństwo energetyczne, jak też i ekologię"

- podkreślił Więckowski.

Inwestycja w powiecie zambrowskim to gazociąg wysokiego ciśnienia, który jest przyłączeniem do systemu przesyłowego łączącego Polskę i Litwę. Powstała stacja redukcyjno-regulacyjna o wydajności 120 tys. Nm3/h, dwa gazociągi wysokiego ciśnienia o łącznej długości ok. 500 m, drogi dojazdowe i potrzebna infrastruktura. Jak informuje PSG, zrealizowana inwestycja jest zabezpieczeniem Białegostoku na sytuacje szczytowego poboru gazu na wypadek np. silnych mrozów, spadków ciśnienia w gazociągu czy nawet nagłego zahamowania dostaw.

PSG poinformowała też, że zrealizowana inwestycja to pierwsze przyłączenie sieci Polskiej Spółki Gazownictwa do systemu przesyłowego GIPL, który od początku maja 2022 r. połączył gazowe systemy przesyłowe Polski i Litwy.

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

 

#Jacek Sasin #gospodarka #energetyka #gaz

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

az
Wczytuję ocenę...
Wideo