Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ »

PiS ma plan na gospodarkę. Jedno ministerstwo do likwidacji, zmiany w nadzorze nad spółkami

Ministerstwo Skarbu Państwa zostanie zlikwidowane. Nadzór nad spółkami skarbu państwa, tj.

Krzysztof Sitkowski
Ministerstwo Skarbu Państwa zostanie zlikwidowane. Nadzór nad spółkami skarbu państwa, tj. nad KGHM, GPW, PZU, PKO BP, Grupą Azoty, Polską Grupą Zbrojeniową i Totalizatorem Sportowym, przejmie Ministerstwo Gospodarki. W tym nadzorze nie znalazłyby się media publiczne. Z uwagi na rangę problemów powstanie też Ministerstwo Energetyki – zdradza plany Paweł Szałamacha, ekspert gospodarczy PiS‑u, typowany na ministra gospodarki.

Po zdjęciu z Ministerstwa Skarbu Państwa obowiązku nadzoru nad spółkami elektroenergetycznymi, gazowymi, paliwowymi i przeniesienie go do Ministerstwa Energetyki nie ma sensu utrzymywać dłużej odrębnego resortu – informuje Paweł Szałamacha. W Ministerstwie Gospodarki powstanie departament, który przejmie funkcje Ministerstwa Skarbu Państwa. W tym nadzorze nie znalazłyby się media publiczne, które zyskałyby specjalny status fundacji publicznych i przestałyby być spółkami skarbu państwa w rozumieniu prawa handlowego.

Paweł Szałamacha mówi o mocnym „przedefiniowaniu” gospodarki, aby odrodzić branże lub zbudować je na nowo. Jest wiele sektorów z ogromnym potencjałem: naukowy, przemysł środków transportu (np. tabor szynowy), farmaceutyczny, gdzie pieniądze wydawane na leki refundowane powinny w dużej mierze wspierać polskie fabryki, a nie wspomagać farmaceutycznych gigantów anglosaskich czy niemieckich, także zbrojeniowy – z ogromnym zasobem wiedzy inżynieryjnej. Należy rozwinąć solidną strategię eksportową polskiego uzbrojenia i ograniczyć czarną listę jedynie do krajów znajdujących się na listach ONZ-etu. Musimy wspierać swój przemysł chemiczny, węglowy i przetwórstwa rolno-spożywczego. Jest kilka czynników, które pozwalają na wytypowanie sektorów przemysłu o ogromnym potencjale. Jednym z nich jest deficyt w handlu zagranicznym. Od lat np. odnotowujemy gigantyczny, wynoszący 5–6 mld euro rocznie, deficyt w handlu chemikaliami. To oznacza, że sprowadzamy z zagranicy towary, które sami moglibyśmy produkować, np. pianki poliuretanowe, używane m.in. w przemyśle motoryzacyjnym czy meblarskim. Były one produkowane przez bydgoski Zachem, którego główny udziałowiec Ciech, sprzedał produkcję pianek niemieckiemu koncernowi BASF, potem zaś nastąpiła likwidacja zakładu. Niemcy kupili nie tylko technologię, ale też patenty i listę dotychczasowych klientów. Polacy zobowiązali się ponadto do niepodejmowania produkcji w ciągu trzech lat.

Przy odbudowie gospodarki PiS chce wykorzystać kapitał Polskich Inwestycji Rozwojowych. – Do tej pory jakaś bariera decyzyjna tkwiła w tej spółce, bo nie były dokonywane transakcje – zauważa Paweł Szałamacha. Rada Nadzorcza musi zdefiniować cele i wytypować sektory, w które PIR będą inwestowały. – Trzeba aktywnie poszukiwać możliwości inwestycyjnych, przeprowadzać road show po Polsce, aby wyłaniać wartościowe projekty, a nie markować pracę – powiedział Paweł Szałamacha. Road show pełni rolę łowcy biznesu – możliwość nawiązania bezpośredniej relacji pomiędzy inwestorem a przedsiębiorcą.

Cały tekst w weekendowej "Gazecie Polskiej Codziennie"

 



Źródło: Gazeta Polska Codziennie

 

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Moduł komentarzy jest w trakcie przebudowy.
​Dorota Skrobisz
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo