Zrabowane zabytki wracają do Egiptu

Starożytny egipski „Zielony Sarkofag” został zwrócony Egiptowi przez władze USA. Wcześniej można było go oglądać w Muzeum Nauk Przyrodniczych w Houston, dopóki nie odkryto, że został zrabowany z egipskiego grobowca i nielegalnie sprzedany w USA. Sarkofag wyróżnia się pomalowaną na zielony kolor twarzą zmarłego. Być może zawierał szczątki kapłana o imieniu Ankhenmaat. Trumna ma 2,9 m długości, pochodzi z okresu ostatniej wielkiej dynastii faraonów (od 664 r. p.n.e. do 332 r. p.n.e.), której kres położyła inwazja Aleksandra Wielkiego na Egipt w 332 r. p.n.e.

Symboliczne przekazanie przez amerykańskiego chargé d’affaires Daniela Rubinsteina, odbyło się podczas uroczystości w Kairze.

Dzisiejsza ceremonia symbolizuje długą historię współpracy między Stanami Zjednoczonymi a Egiptem w zakresie ochrony zabytków i zachowania dziedzictwa kulturowego.

– powiedział Rubinstein.

W uroczystości wzięli również udział minister spraw zagranicznych Egiptu Sameh Shoukry oraz minister turystyki i starożytności tego kraju Ahmed Issa.

Cenny kawałek historii Egiptu został odzyskany po współpracy z naszymi przyjaciółmi w USA i po kilkuletnich staraniach.

– mówił Shoukry.

Ponad trzy miesiące temu biuro prokuratora okręgowego na Manhattanie ustaliło, że artefakt został zrabowany z Abu Sir Necropolis na północ od Kairu. „Zielony sarkofag” został przemycony przez Niemcy do Stanów Zjednoczonych w 2008 roku. W 2013 roku prywatny kolekcjoner wypożyczył go Muzeum Nauk Przyrodniczych w Houston.

Ta oszałamiająca trumna został sprzedana przez dobrze zorganizowaną sieć, która splądrowała wiele miejsc w regionie.

– powiedział prokurator okręgowy Alvin L. Bragg.

Według niego ten sam gang był odpowiedzialny za kradzież i przemyt z Egiptu, w 2011 roku, tzw. „złotego sarkofagu”. Trafił on do paryskiego handlarza dziełami sztuki, który sprzedał zabytek niczego niepodejrzewającemu Metropolitan Museum w 2017 roku – za sumę 4 milionów dolarów. W 2019 roku muzeum zwróciło go Egiptowi. W roku ubiegłym Metropolitan Museum oddało jeszcze 16 artefaktów po tym, jak władze USA stwierdziły, że pochodzą one z nielegalnego handlu.

W grudniu uniwersytet w Irlandii ogłosił, że zamierza oddać sarkofag, zmumifikowane szczątki ludzkie i urny kanopskie – pojemniki na organy zmumifikowanych osób. Egipscy archeolodzy aktywnie domagają się też zwrotu tzw. „Kamienia z Rosetty” (obecnie zobaczyć go można w British Museum). To zabytek bardzo ważny dla Egiptu ze względu na jego rolę w rozszyfrowywaniu hieroglifów.

Nie tylko Egipt, ale wiele krajów, które były kiedyś europejskimi koloniami, domagają się® zwrotów swojego dziedzictwa kulturowego. Po wielu naciskach niemieckie władze usiadły w zeszłym roku do stołu, by rozmawiać z Nigerią w sprawie zwrotu brązów benińskich będących w posiadaniu Muzeum Forum Humboldta. Zapadła decyzja o oddaniu tych przepięknych rzeźb ich prawowitym właścicielom.

W tym kontekście Polska nie powinna rezygnować z wysiłków walki na arenie międzynarodowej o zwrot zrabowanego mienia i otrzymania odszkodowania za poniesione straty podczas wojny. Jak pokazuje przykład innych krajów proces ten jest długi, ale trzeba być nieustępliwym. Od wielu lat władze brytyjskie opierają się pomysłowi oddania Grecji rzeźb z Akropolu, jednak widać, że ostatnio, głównie pod naciskiem światowej opinii publicznej, opór słabnie. 

 



 

Magdalena Łysiak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo