Tusk Donald
Ur. 22 kwietnia 1957 w Gdańsku
Były premier RP, od 2015 r. przewodniczący Rady Europejskiej. Współzałożyciel i były lider Platformy Obywatelskiej.

Początki

Afery towarzyszyły Donaldowi Tuskowi niemal od początku jego kariery politycznej. Pierwszą partię przyszłego premiera - Kongres Liberalno-Demokratyczny - szybko zaczęto określać mianem „kongresu aferałów”. Chodziło zarówno o afery gospodarcze, których głównymi bohaterami byli politycy KLD, jak i o agenturalne powiązania „ojców chrzestnych” tej partii: Wiktora Kubiaka i Jacka Merkla.

Afery KLD dotyczyły przede wszystkim prywatyzacji. W 1991 r. przyjaciel Donalda Tuska Jan Krzysztof Bielecki został premierem, a szef KLD Janusz Lewandowski objął kluczowe stanowiska ministra przekształceń własnościowych. Polacy surowo ocenili Kongres Liberalno-Demokratyczny w kolejnych wyborach (liberałowie nie przekroczyli 5-procentowego progu wyborczego).

Zagadkowy protektor

W 1989 r. młody polityk z Trójmiasta zaczął pojawiać się w stolicy u boku tajemniczego milionera Wiktora Kubiaka. Tuskowi nie przeszkadzało, że Kubiak miał obywatelstwo szwedzkie (do Skandynawii wyjechał w 1965 r.), i że jego firma Batax zarejestrowana była na Bahamach.

Kim był zagadkowy protektor gdańskiego liberała? Nazwisko Wiktora Kubiaka i przegląd najważniejszych jego działań można znaleźć w raporcie z likwidacji WSI. Firma „Batax”, której Kubiak był właścicielem, odgrywała istotną rolę w działalności komunistycznego wywiadu wojskowego (Zarząd II Sztabu Generalnego). Do najważniejszych źródeł finansowania sieci firm tworzonych przez wywiad PRL należały dochody z przemycanych z Zachodu części komputerowych. Jedna z takich operacji opierała się na działalności siatki pośredników, stworzonej przez Grzegorza Żemka, późniejszego dyrektora generalnego FOZZ. Jak czytamy w raporcie z likwidacji WSI - „operacja była możliwa dzięki współdziałaniu wywiadu wojskowego PRL ze związanymi z nim firmami na Zachodzie. Żemek wytypował do tych działań – obok szwajcarskiej firmy Akerman Electronics – firmę BATAX Wiktora Kubiaka”.

Nazwisko Kubiaka pojawia się także w określanych w raporcie jako „nielegalne” operacjach finansowych komunistycznego wywiadu. Chodzi np. o zagraniczne operacje bankowe „Portofolio” i „Akredytywa”. Raport z likwidacji WSI opisuje je następująco: „źródłem finansowania były m.in. fundusze Central Handlu Zagranicznego; przebieg niektórych z tych operacji znamy dzięki agenturalnym materiałom dotyczącym Grzegorza Żemka.11 Jedną z nich (do dziś nie w pełni wyjaśnioną) była operacja udzielenia BATAX-owi Wiktora Kubiaka kredytu w wysokości 32 mln USD przez Żemka działającego w imieniu BHI (filię Banku Handlowego) w Luksemburgu, gdzie pełnił rolę dyrektora Komitetu Kredytowego; [...] BATAX, jak się wydaje pełnił ważną rolę w strategii wywiadu wojskowego PRL”.

Ponadto - jak ujawniają twórcy raportu z likwidacji WSI - komunistyczny wywiad wojskowy zakładał na terenie Polski, poprzez tajnych współpracowników działających w firmach krajowych, wspólne przedsięwzięcia (joint venture), mające przynieść szczególnie wielkie zyski. Jedna z takich operacji to założenie przez LOT i przez powołaną w Chicago firmę ABI kasyna gier hazardowych w Hotelu Marriot w Warszawie. „Pośrednikiem w tej operacji – na konto którego ABI przekazało milion dolarów – była spółka BATAX Wiktora Kubiaka” - czytamy w raporcie.

Nocna zmiana

Przyglądając się tym politycznym znajomościom, trudno się dziwić, że w czerwcu 1992 r. Donald Tusk aktywnie uczestniczył w zmowie mającej na celu obalenie niepodległościowego, prolustracyjnego rządu Jana Olszewskiego. Zawołanie Tuska: „Panowie, policzmy głosy!” podczas narady u Lecha Wałęsy jest jednym z najbardziej pamiętnych momentów filmu „Nocna zmiana”, dokumentującego dramatyczne wydarzenia 4 czerwca 1992 r.

Katastrofa smoleńska

Jako premier RP Donald Tusk niemal przez miesiąc ukrywał przed prezydentem Lechem Kaczyńskim, że spotka się w Katyniu z Władimirem Putinem nie 10, a 7 kwietnia. Jak wynika z zeznań Agnieszki Wielowiejskiej, dyrektorki departamentu spraw zagranicznych Kancelarii Premiera, decyzja o podziale uroczystości zapadła już bowiem najwyżej kilka dni po rozmowie telefonicznej Tuska i Putina (która odbyła się 3 lutego 2010 r.). Tymczasem prezydent Kaczyński, pierwsza osoba w państwie, dowiedział się o tym dopiero na początku marca 2010 r.Po katastrofie Tusk oddał śledztwo w ręce Putina, gdyż jako podstawę prawną badania tragedii wybrał Załącznik 13 do konwencji chicagowskiej, dotyczącej badania wypadków samolotów... cywilnych. 

W rezultacie śledztwo i wszystkie najważniejsze dowody przejęli Rosjanie. 

Już 24 września 2010 r. Donald Tusk został powiadomiony, że Rosjanie w trumnie prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego (a także kilku innych ofiar smoleńskich) złożyli zwłoki innej osoby. O zamianie ciał dowiedziała się też wtedy komisja Millera i Naczelna Prokuratura Wojskowa. Mimo to informacji tej nie przekazano bliskim prezydenta, a ekshumację świadomie zablokowano. Co więcej Tusk w marcu 2012 r. sugerował, że rodziny smoleńskie domagające się ekshumacji mają problemy emocjonalne: „Nie powinienem komentować determinacji niektórych rodzin na rzecz ekshumacji zwłok, nawet jeśli nie rozumiem tej determinacji, bo nie rozumiem. Ale widocznie jest jakaś potrzeba, która tkwi w zranionych uczuciach rodzin ofiar”. 

Do ekshumacji prezydenta Kaczorowskiego doszło ostatecznie 22 października 2012 r. Potwierdziło się, że w jego trumnie złożono ciało innej osoby.

Donald Tusk odpowiada również za wydanie ciał ofiar katastrofy smoleńskiej władzom rosyjskim. Już 10 kwietnia 2010 r. minister zdrowia Federacji Rosyjskiej Tatiana Golikowa powiadomiła go, że Rosjanie będą przeprowadzali sekcje zwłok bez polskich lekarzy i prokuratorów. Tusk nie zaprotestował. Gdy 11 kwietnia do Moskwy przybyli polscy prokuratorzy oraz Ewa Kopacz, obdukcje ofiar były już zakończone.

 

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl