Magdalena Łysiak
O autorze
Dziennikarz, redaktor. Historia, kultura, włoskie szaleństwo. La vita è breve e l'arte è lunga. Życie jest krótkie, ale sztuka jest wieczna.
Artykuły autora Magdalena Łysiak
Filles du roi czyli córki króla
Rozległe, słabo zaludnione terytorium Nowej Francji, w Ameryce Północnej, przez długi czas pozostawało nieprzyjaznym miejscem, w którym żyli samotni mężczyźni. Król Francji – Ludwik XIV – widział, że na nowym kontynencie szybko rosną społeczeństwa angielskich i holenderskich kolonii. Francuzi, którzy rościli sobie prawa do ogromnej ilości terytorium wokół Wielkich Jezior, Doliny Ohio oraz części zachodniej i południowej pozostawali daleko od ośrodków miejskich na wybrzeżu. Ludwik zrozumiał, że aby jego kolonie odniosły sukces, potrzebuje na miejscu białych Europejczyków, aby konkurować z Anglikami i Holendrami.
Gabinet sztuki europejskiej
Gabinetami sztuki w XVII i XVIII wieku nazywano pokoje, w których arystokraci i zamożni mieszczanie eksponowali swoje prywatne kolekcje obrazów, rzeźby czy rzemiosła artystycznego. Dostęp do nich mieli jedynie wybrani. Praktyka ta jednak znacząco przyczyniła się do rozwoju kultury odbioru sztuki w Europie, a ostatecznie – wraz ze zmianą stosunków społecznych i upowszechnieniem się idei upubliczniania zbiorów – dała początek muzeom. Odwołanie do tej tradycji stanowi myśl przewodnią wystawy prezentującej 37 dzieł sztuki europejskiej pochodzących z największej i najcenniejszej kolekcji artystycznej w Ukrainie. Kolekcji, której główny trzon stanowił znamienity prywatny zbiór.
Naukowcy wyprodukowali smołę techniką neandertalską
Na Gibraltarze w jaskini Vanguard odkryto jedno z najbardziej zaawansowanych miejsc produkcyjnych starożytnego świata – neandertalski piec do destylacji smoły sprzed 65 000 lat. Znajduje się ono w kompleksie jaskiń Gorhama, wpisanych na listę UNESCO. Neandertalczycy przetwarzali tu smołę z roślin bogatych w żywicę, takich jak róża skalna. Z kolei smoła, używana była jako klej do spajania kamiennych części narzędzi z drewnianymi uchwytami, co stanowiło niezwykłą innowację, poprzedzającą podobne techniki o ponad 100 000 lat.
Jesteśmy wolni! Jesteśmy panami u siebie!
10 listopada Józef Piłsudski przyjechał do Warszawy. Spotkał się z członkami Rady Regencyjnej i w wyniku rozmów zrezygnował z wyjazdu do Lublina, gdzie od trzech dni działał Tymczasowy Rząd Republiki Polskiej z Ignacym Daszyńskim na czele. Z kolei rząd ten, słysząc iż Naczelnik wrócił z Magdeburga, natychmiast oddał mu się do dyspozycji.11 listopada 1918 roku „wobec grożącego niebezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego, dla ujednostajnienia wszelkich zarządzeń wojskowych i utrzymania porządku w kraju, Rada Regencyjna przekazuje władzę wojskową i naczelne dowództwo wojsk polskich, jej podległych, Brygadierowi Józefowi Piłsudskiemu”.