Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych wybrało Polskę na niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ na lata 2018-19. Nasz kraj otrzymał 190 głosów (bez żadnego sprzeciwu). „Historyczny sukces polskiej dyplomacji w RBONZ” – napisała tuż po głosowaniu premier Beata Szydło. Tymczasem tzw. „opozycja totalna” nie może się zdecydować jakie stanowisko zająć w tej sprawie. Być zadowolonym, czy wyśmiewać? Doskonale widać to po komentarzach polityków. Niektórzy zaprzeczają swoim kolegoim z partii, a jeszcze inni zaprzeczają sami sobie. Taka to przypadłość Platformy Obywatelskiej.

Wczoraj Zgromadzenie Ogólne ONZ zagłosowało. Nie było niespodzianki – Polska została niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ. W tajnym głosowaniu wzięły udział 193 państwa. Na Polskę oddano 190 głosów (dwa państwa się wstrzymały).

Nasz kraj zaczął być postrzegany jako partner godny zaufania. Zaraz po ogłoszeniu wyników głosowania premier Beata Szydło napisała:

„Historyczny sukces polskiej dyplomacji w RB ONZ. Polska staje się silnym, szanowanym i bezpiecznym krajem. Kolejny krok w dobrym kierunku”

Z kolei prezydent Andrzej Duda na konferencji prasowej mówił, że gdy rok temu inaugurował kampanię na rzecz członkostwa, wielu mówiło, że to cel nierealny.

CZYTAJ WIĘCEJ: Andrzej Duda: Ogromne poparcie pokazuje silną pozycję Polski, autorytet naszego kraju

To niewątpliwy sukces Polski. Tymczasem opozycja nie może się zdecydować, co na ten temat mówić. Tę przypadłość udzieliła się również mediom, które są nieprzychylne obecnemu rządowi.