W nocy z 4 na 5 czerwca 1992 roku - w wyniku "nocnej zmiany" - obalono rząd Jan Olszewskiego. Jutro mija więc 25 lat od tamtych wydarzeń. Wczoraj prezydent Andrzej Duda odwiedził premiera Olszewskiego.

5 czerwca mija 25 lat od "nocnej zmiany". Przegłosowano wtedy uchwałę, która zobowiązywała ministra spraw wewnętrznych do udzielenia „pełnej informacji na temat urzędników państwowych od szczebla wojewody wzwyż, a także posłów i senatorów (…), będących współpracownikami Urzędu Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w latach 1945-1990”. Jan Olszewski został odsunięty od władzy.
 

- Chcieliśmy generalnej zmiany struktur państwowych. Potrzebne było dostosowanie okrągłostołowego, postkomunistycznego modelu, do rzeczywistych potrzeb demokratycznego państwa prawa. Ten proces należało rozpocząć od lustracji – mówił kilka dni temu Jan Olszewski na antenie Polskiego Radio 24 w rozmowie z Dorotą Kanią. – Mieliśmy jasno sprecyzowane cele (…). Przede wszystkim zależało nam na jak najszybszym i jak najskuteczniejszym wyprowadzeniu Polski spod wpływów Moskwy – przekonywał były premier.


CZYTAJ WIĘCEJ: Jan Olszewski: Zależało nam na jak najszybszym i jak najskuteczniejszym wyprowadzeniu Polski spod wpływów Moskwy

Wczoraj prezydent Andrzej Duda odwiedził Jana Olszewskiego, premiera rządu wyłonionego w wyniku pierwszych w pełni wolnych wyborów po 1989 r.


 

Jan Olszewski był premierem od grudnia 1991 r. do czerwca 1992 r.  W najbliższą niedzielę minie 25. rocznica obalenia rządu Jana Olszewskiego. Doszło do tego w nocy z 4 na 5 czerwca 1992 roku – kilkanaście godzin po wykonaniu przez ministra spraw wewnętrznych Antoniego Macierewicza uchwały Sejmu o ujawnieniu tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa.

Legendarny opozycjonista Krzysztof Wyszkowski był w tamtym czasie doradcą premiera Olszewskiego i w rozmowie (przeprowadzonej dwa lata temu) z portalem niezalezna.pl tak wspominał tamte wydarzenia.

– Ta akcja spowodowała zwarcie szeregów funkcjonariuszy komunistycznych służb specjalnych. Oni wtedy zobaczyli, że albo będzie wolność i demokracja, albo – oni. Wiedzieli, że wolność i demokracja jest dla nich zagrożeniem, bo doprowadzi do zakończenia ich politycznych karier. Cały ten obóz współpracujący kiedyś tajnie z komunistami zaczął działać jawnie nad umocnieniem fundamentów okrągłego stołu. W efekcie Kwaśniewski został prezydentem na 10 lat i te interesy zostały zabezpieczone – mówi portalowi niezalezna.pl o wydarzeniach w nocy z 4 na 5 czerwca 1992 roku Krzysztof Wyszkowski.


CZYTAJ WIĘCEJ: Krzysztof Wyszkowski o nocnej zmianie: 4 czerwca 1992 roku elity obroniły postkomunizm