Politycy Platformy Obywatelskiej najwyraźniej wpadli w panikę i są gotowi napisać lub powiedzieć każde świństwo, aby odwrócić uwagę od tego co wyrabiali tuż po katastrofie smoleńskiej. "Kto z tych tchórzliwych chłoptasiów miał w 2010 roku twardszy kręgosłup i więcej empatii niż Ewa Kopacz?"- stwierdził wczoraj wieczorem na Twitterze Rafał Trzaskowski, jeden z liderów PO. To jego głos w dyskusji o wynikach ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej. O bezczeszczeniu zwłok Polaków!

Przypomnijmy, we wtorek Prokuratura Krajowa potwierdziła informacje „Faktu”, że w trumnie dowódcy Wojsk Specjalnych gen. Włodzimierza Potasińskiego znajdowały się szczątki trzech innych osób. W poniedziałek PK informowała - również po tekście gazety - że w trumnie Dowódcy Operacyjnego Sił Zbrojnych, gen. Bronisława Kwiatkowskiego znaleziono szczątki innych osób. Na początku roku okazało się, że zamienione zostały ciała szefa PKOl Piotra Nurowskiego i prezydenckiego ministra Mariusza Handzlika.

Czytaj też: Szczątki pięciu ofiar katastrofy smoleńskiej w trumnie generała Włodzimierza Potasińskiego

Decyzja o przeprowadzeniu ekshumacji 83 ofiar katastrofy (wcześniej, w latach 2011-12, przeprowadzono dziewięć ekshumacji, wynikało to m.in. z wykrytych nieprawidłowości w rosyjskiej dokumentacji medycznej; cztery osoby zostały skremowane) zapadła w zeszłym roku. Stwierdzono, że sześć ciał zostało złożonych nie w swoich grobach. Biegli, którzy wówczas przeprowadzali badania, ocenili, że błędy są w 90 proc. rosyjskiej dokumentacji medycznej. Do tej pory ekshumowano 26 ciał; ostatnie - we wtorek.

Informacje o skandalicznych zaniedbaniach polityków rządu PO-PSL poruszyły opinię publiczną. Politycy Platformy próbowali się bronić, wypowiadając haniebne słowa. Sławomir Neumann stwierdził we wtorek rano w TVP1, że „dzisiaj wszyscy jesteśmy mądrzejsi po tych latach” i „pewnie wielu błędów by nie było”.

Uważam, że najrozsądniej dzisiaj byłoby, gdyby te wszystkie ofiary były w jednym, wspólnym grobie i wtedy nie mielibyśmy podziału na dwie Polski. Mielibyśmy wspólne obchody i wspólną dobrą pamięć o wszystkich ofiarach

- powiedział szef klubu PO.

Czasami jest przyzwolenie rodzin na taki pochówek, tu było inaczej

- tłumaczył go wczoraj w Opolu szef PO Grzegorz Schetyna.


Wczoraj wieczorem do Twittera zasiadł inny działacz PO, Rafał Trzaskowski (słynny m.in. z akcji „20 groszy plus”). Oto, na jakie przemyślenia mu się zebrało:


Trzaskowski powinien rzucić okiem na komentarze internautów.




Pracowaliśmy na miejscu z jedenastoma patomorfologami polskimi, ręka w rękę z lekarzami rosyjskimi

– mówiła w Moskwie 16 kwietnia 2010 roku Ewa Kopacz, ówczesna minister zdrowia, w rozmowie z radiowym „Echem Dnia”.

Kilka dni później już w polskim Sejmie chwaliła rosyjskie służby: - Najmniejszy skrawek, który został przebadany, najmniejszy szczątek, który został znaleziony na miejscu katastrofy.

Prokuratora wojskowa przyznała później, że polscy prokuratorzy i patomorfolodzy nie uczestniczyli w sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej. Szczątki ofiar katastrofy, ich rzeczy osobiste czy wreszcie fragmenty wraku na miejscu tragedii znajdywały przypadkowe osoby.