Mają tupet! Kierwiński i Grabiec chyba wiedzą, kto zawinił w Smoleńsku

  

Niezależnie od traumatycznych doniesień prasowych w sprawie ekshumacji gen. Bronisława Kwiatkowskego wszystkie kłamstwa Antoniego Macierewicza dotyczące powodów katastrofy smoleńskiej się nie potwierdzają - kłamał mówiąc, że w Smoleńsku doszło do zamachu - mówił dziś Marcin Kierwiński, poseł Platformy Obywatelskiej. Na konferencji prasowej w Sejmie wraz z kolegą partyjnym Janem Grabcem był on pytany o wyniki ekshumacji generała Bronisława Kwiatkowskiego, który zginął w katastrofie w Smoleńsku. Dziennik „Fakt” poinformował, że w trumnie wojskowego znaleziono szczątki siedmiu innych osób.

Rzeczniczka Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik pytana o bulwersującą sprawę stwierdziła dziś, że nie ma wiedzy na ten temat. - Natomiast potwierdzam informacje rodziny gen. Kwiatkowskiego, że w trumnie gen. Kwiatkowskiego znalazły się szczątki innych osób - powiedziała Bialik.

Zawsze kiedy PiS ma problemy wizerunkowe to jakieś przecieki z prokuratury zajmują opinię publiczną. Poczekamy z komentarzem w sprawie tych bulwersujących informacji do czasu, kiedy prokuratura zajmie stanowisko w tej sprawie

- podkreślił dziś w Sejmie Jan Grabiec.

Z kolei Marcin Kierwiński podkreślił, że minęło sześć miesięcy od pierwszych ekshumacji, a prokuratura nadal w tej sprawie milczy.

Ja bym bardzo chciał się dowiedzieć od prokuratora Pasionka, który teraz prowadzi to śledztwo, jak ocenia to co się działo. Przede wszystkim to, co się wydarzyło podczas tych ekshumacji i jaki to ma wpływ na ocenę jego własnej pracy od maja 2010 r., kiedy nadzorował śledztwo smoleńskie

- mówił Kierwiński.

Według niego jedno jest pewne:

Niezależne od traumatycznych doniesień prasowych, jak na razie wszystkie kłamstwa Antoniego Macierewicza dotyczące powodów katastrofy smoleńskiej się nie potwierdzają. I nawet najbardziej smutne informacje dotyczące ekshumacji nie zmienią tego, że Antoni Macierewicz kłamał mówiąc, że w Smoleńsku doszło do zamachu.


Na pytanie zadane przez rzeczniczkę PiS Beatę Mazurek czy Polskie Państwo zdało egzamin w 2010 roku ws. pochówku ofiar katastrofy smoleńskiej Grabiec odparł, że te pytania należy zadać prokuratorowi Pasionkowi.

To on podejmował decyzję w 2010 r. na temat tego, czy potrzebne będą ekshumacje, czy też nie. Prokurator Pasionek sam będzie mógł odpowiedzieć sobie na pytania stawiane przez jego podwładnych, dlaczego podjął takie, a nie inne decyzje wówczas

- podkreślił poseł PO.


Grabiec dodał, że „sformułowanie Beaty Mazurek o tym, że polskie państwo zawiodło może odnieść do tego, czy Kancelaria Prezydenta to polskie państwo, czy Kancelaria Prezydenta odpowiednio przygotowala lot śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Smoleńska oraz czy odpowiednie decyzje zostały podjęte na pokładzie samolotu”.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Mniej wypadków z udziałem dzieci

Zdjęcie ilustracyjne / policja.pl

  

W pierwszym tygodniu roku szkolnego w 941 wypadkach drogowych zginęły 73 osoby, a 1283 zostały ranne - wynika z informacji przekazanych przez Komendę Główną Policji. Doszło także do 49 wypadków z udziałem dzieci w wieku od 7 do 17 lat - pięcioro z nich poniosło śmierć.

Z informacji przekazanej przez Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji wynika, że 2-6 września na drogach doszło do 941 wypadków, w których zginęły 73 osoby, a 1283 zostały ranne. Policjanci odnotowali również 6217 kolizji drogowych i zatrzymali 1166 kierowców jadących pod wpływem alkoholu. Dla porównania: w pierwszym tygodniu ubiegłego roku szkolnego doszło do 1020 wypadków, w których zginęło 117 osób, a 1256 zostało rannych. Odnotowano też wtedy 6372 kolizji drogowych.

Spośród wypadków drogowych, do których doszło w pierwszych pięciu dniach roku szkolnego, w 49 uczestniczyły dzieci i młodzież w wieku od 7 do 17 lat. Pięcioro z nich poniosło śmierć, a 109 zostało rannych. Policjanci odnotowali również 71 kolizji z udziałem dzieci i młodzieży.

W takim samym okresie ubiegłego roku doszło do 64 wypadków z udziałem dzieci i młodzieży w wieku 7-17 lat. Zginęło pięć osób, a 95 zostało rannych. Odnotowano też wtedy 83 kolizje drogowe.

"Biorąc pod uwagę wszystkie zdarzenia drogowe, liczby te wyglądają korzystniej, natomiast jeśli chodzi o zdarzenia drogowe z udziałem najmłodszych, to tutaj wypadków jest mniej, niestety zginęło tyle samo osób co w roku ubiegłym. Jest również nieco więcej osób rannych"

- powiedział podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Jak dodał, liczby te pokazują utrzymującą się prawidłowość, że mniejsza liczba wypadków "nie przekłada się w sposób proporcjonalny na liczbę zabitych i rannych".

W ocenie podinsp. Kobrysia wynika to z tego, że Polacy jeżdżą z większą prędkością.

"Musimy zrobić wszystko, żeby przypomnieć Polakom, że powinni zdjąć nogę z gazu"

- powiedział.

Policjant przypomniał, że podstawowym błędem rodziców dowożących dzieci do szkoły "jest permanentny pośpiech". "

Często zbyt późno wyjeżdżają z domu, a w konsekwencji pośpiechu próbują właściwie podjechać samochodem "do szatni". Ten pośpiech powoduje również, że rodzice zatrzymują się przed przejściem dla pieszych - rzekomo na chwilę, co powoduje, że dziecko czasem wysiada bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd" - opisał Kobryś.

"Rodzice absolutnie powinni parkować w miejscu dozwolonym, dalej od szkoły i wypuścić dziecko z samochodu od strony chodnika, dodatkowo je asekurując, a nie siedzieć podczas wysiadania dziecka za kierownicą" - dodał.

KGP przypomina, że od 2 do 6 września policjanci prowadzili działania pod nazwą "Bezpieczna droga do szkoły", w czasie których pilnowali, by uczestnicy ruchu przestrzegali w pobliżu szkół przepisów ruchu drogowego. Policjanci ruchu drogowego od sierpnia skierowali do zarządców dróg 1,3 tys. wniosków o zmianę nieprawidłowego oznakowania w pobliżu szkół.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl