Zgodnie z naszymi przewidywaniami, na zapowiedź prezydenta Donalda Trumpa o wycofaniu USA z porozumienia ws. klimatu, zareagowali jego przeciwnicy. Jako pierwsza zrobiła to kanclerz Niemiec Angela Merkel. Podczas dzisiejszego wystąpienia na wiecu wyborczym w Monachium polityk wyraziła wątpliwość co do „niezawodności USA jako partnera” i zaapelowała do krajów Unii Europejskiej o zachowanie jedności. Również niemieckie media zaatakowały prezydenta USA podnosząc, że Europa nie może polegać na prezydencie Ameryki.

Czasy, gdy mogliśmy się całkowicie oprzeć na innych, dobiegły końca, doświadczyłam tego w minionych dniach - powiedziała Merkel. - Dlatego mówię: my, Europejczycy, musimy wziąć nasze sprawy w swoje ręce - zaznaczyła. Zastrzegła, że należy zachować przyjaźń z USA i Wielką Brytanią, a także, „o ile to możliwe”, z Rosją i innymi krajami.

Musimy zdawać sobie sprawę, że sami musimy walczyć o naszą przyszłość, jako Europejczycy musimy kształtować swój los

– dodała.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ależ będzie jazgot lewactwa! Trump chce wycofać USA z porozumienia ws. klimatu

Trump – ten obcy” - to tytuł komentarza niedzielnego wydania "Frankfurter Allgemeine Zeitung" (FAS), w którym Thomas Gutschker pisze że Europa nie może polegać na tym prezydencie Ameryki.

FAS posuwa się jeszcze dalej i atakuje Trumpa pisząc o amerykańskim prezydencie że ma "ograniczoną wiedzę merytoryczną i brak mu doświadczenia politycznego". "Jego zdolności analityczne są bardzo ograniczone" - wskazuje. Według publicysty Trump "żyje w świecie krótkich informacji, a myśli, których nie da się przekazać w 140 znakach, wywołują u niego dyskomfort".

CZYTAJ WIĘCEJ: "Ekstremista", "niebezpieczny", "obcy". Wściekły atak niemieckich mediów na Trumpa

Swoją drogą Merkel jeszcze przed dzisiejszym wystąpieniem na wiecu wyborczym nie kryła rozczarowania wynikami zakończonego w sobotę szczytu G7 na Sycylii, obarczając prezydenta USA Donalda Trumpa odpowiedzialnością za brak porozumienia w sprawie walki ze zmianami klimatu.

Dyskusja była "bardzo trudna, by nie powiedzieć: niesatysfakcjonująca" - oświadczyła Merkel na spotkaniu z dziennikarzami w Taorminie na Sycylii. Jak zaznaczyła, w kwestii ochrony klimatu sześć krajów i Unia Europejska reprezentują inne stanowisko niż USA, które rozważają wyjście z porozumienia paryskiego, zawierającego zobowiązanie do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. 

Trump niejednokrotnie wyrażał swój sprzeciw wobec postanowień umowy paryskiej podpisanej w ramach konwencji ONZ o przeciwdziałaniu zmianom klimatycznym, uznając przyjęte w niej założenia za zbyt kosztowne dla USA. Trump zapowiedział, że podejmie decyzję w przyszłym tygodniu.