Otrzymaliśmy gwarancję obecności wojsk natowskich i amerykańskich do 2022 r. Szczyt NATO w Brukseli potwierdził jednolitość stanowiska sojuszu wobec Rosji  - powiedział wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha.

Zdaniem wiceszefa Kancelarii Prezydenta szczyt NATO był dobry dla Polski i potwierdził jednolitość stanowiska sojuszu wobec Rosji. "Szczyt potwierdził postanowienia szczytu warszawskiego, jeśli chodzi o gwarancje obecności wojsk natowskich i amerykańskich w perspektywie do 2022 r. Pokazała się jednolitość stanowiska NATO wielu sprawach, m.in. wobec Rosji" -  powiedział Mucha. 

"NATO będzie kontynuować politykę odstraszania agresywnej polityki rosyjskiej" - podkreślił z kolei szef BBN Paweł Soloch.  

Szef BBN ocenił, że  spotkanie liderów państw NATO w Bruksel "należy go uznać za sukces wszystkich państw sojuszniczych".

W symbolice otwarcia spotkania, czyli odsłonięcia pomników muru berlińskiego i World Trade Center zawarto symbolikę dwóch obszarów zainteresowania NATO – kwestii zagrożenia ze wschodu i zagrożenia terrorystycznego

- dodał Soloch.

Podczas szczytu NATO odsłonięto dwa monumenty w nowej siedzibie NATO w Brukseli, które upamiętniają mur berliński i zburzone w zamachu terrorystycznym wieże WTC.

Przywódcy państw Sojuszu Północnoatlantyckiego po raz pierwszy spotkali się na czwartkowym miniszczycie NATO w Brukseli z nowym prezydentem USA Donaldem Trumpem. Amerykański przywódca przed objęciem stanowiska krytykował państwa, które nie przeznaczają na obronność 2 proc. PKB, poddając nawet w wątpliwość ich obronę przez USA.

Dlatego też podczas szczytu oczekiwano jego publicznej deklaracji o przywiązaniu Stanów Zjednoczonych do stanowiącego podstawę Sojuszu art 5. Traktatu Północnoatlantyckiego. Ta jednak nie padła podczas jedynego wystąpienia amerykańskiego prezydenta w czasie odsłonięcia przez niego pomnika upamiętniającego ofiary zamachów z 11 września 2001 r. oraz art. 5.