​Papież w Genui: Bez pracy zagrożona jest demokracja

Papież Franciszek powiedział podczas wizyty z robotnikami w Genui, że gdy nie ma pracy, zagrożona jest demokracja.

Wikipedia
Papież Franciszek powiedział podczas wizyty z robotnikami w Genui, że gdy nie ma pracy, zagrożona jest demokracja. Cytował słowa z włoskiej konstytucji o tym, że republika oparta jest na pracy. Mówił też o "księżach Google", którzy wiedzą wszystko z internetu.

Podczas spotkania z robotnikami pogrążonej w kryzysie stalowni Ilva Franciszek powiedział:

Niekiedy myśli się, że pracownik pracuje dobrze tylko dlatego, że mu się płaci. To poważne lekceważenie pracowników i pracy, bo odbiera jej godność. Ludzie -pracują przede wszystkim "dla godności". Niekiedy system polityczny wydaje się zachęcać tych, którzy spekulują na pracy, a nie tych, którzy inwestują i wierzą w pracę

- wskazywał i dodał,że "kiedy się nie pracuje, pracuje się źle, mało albo za dużo, demokracja pogrąża się w kryzysie".

Możemy stwierdzić, że odbieranie pracy ludziom, wykorzystywanie ich przy pomocy pracy niegodnej i źle opłacanej, jest niezgodne z konstytucją. Gdyby zatem Republika Włoska nie była zbudowana na pracy, nie byłaby demokracją

- mówił Franciszek i wyraził przekonanie, że dobry przedsiębiorca nie zwalnia ludzi, aby rozwiązać problem swojej firmy, ani nie jest też spekulantem. Papież dodał też, że "należy odchodzić na emeryturę w odpowiednim wieku", a nie wcześniej, bo to też jego zdaniem odbiera godność. Mówił też, że "nie każda praca jest dobra, jest wiele złych zajęć". W tym kontekście wymienił handel bronią, pornografię, hazard.

Po wizycie w stalowni papież udał się do katedry w Genui na spotkanie z duchowieństwem. Rozpoczął je od odmówienia ze wszystkimi modlitwy za Koptów zamordowanych w piątkowym ataku na autobus w Egipcie. Zginęło tam 35 osób. Zwracając się potem do księży, zakonnic i zakonników, papież powiedział:

Być może nie zdając sobie z tego sprawy, stoimy w obliczu niebezpieczeństwa stworzenia wizerunku kapłana, który wie wszystko, nie potrzebuje innych. To -ksiądz Google-Wikipedia, który wie wszystko

- mówił papież. Jego zdaniem taka samowystarczalność "wyrządza wiele zła" życiu kapłańskiemu. Franciszek zażartował też, że w czasie spotkań kościelnych zainteresowanie rośnie dopiero wtedy, gdy biskup powie: "Wiecie, że od przyszłego roku wzrośnie fundusz kościelny?".

W czasie wizyty w Genui papież wyznał, że ten jego pierwszy pobyt w tym mieście jest też dla niego osobistym przeżyciem, bo to z tego portu odpłynął z rodzicami do Argentyny jego ojciec.

 



Źródło: PAP,niezalezna.pl

 

#Genua #praca #papież

JW
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo