Negocjacje, weryfikacja obiektu, patrol powietrzny, patrol wodny, zachowanie się w przypadku porwania, nadzór nad przestrzeganiem ustaleń rozejmowych, monitorowanie strefy rozgraniczenia oraz linii przerwania ognia – między innymi te umiejętności musieli zdobyć uczestnicy XXXV. Międzynarodowego Kursu Obserwatorów Wojskowych, który odbył się w Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych w Kielcach. 

24 uczestników kursu, m.in. z Brazylii, Słowacji, Białorusi i oczywiście z Polski otrzymało wczoraj certyfikaty z rąk komendanta CPdMZ płk Wiesława Mitkowskiego. 

Jak czytamy na portalu kieleckiego centrum, kurs trwał trzy tygodnie i był bardzo intensywny. Ćwiczenie było prowadzone w taki sposób, aby szkoleni znaleźli się w sytuacjach zbliżonych do tych, jakie występują w rejonie misji i aby nauczyli się działać w obliczu możliwego zagrożenia np. w czasie patrolu powietrznego. Kolejnym elementem ćwiczenia była weryfikacja obiektu tj. sprawdzenie umiejętności określania rodzaju obiektu (wojskowy, cywilny, inny), Uczestnicy kursu musieli także sprawdzić się podczas prowadzenia negocjacji ze stronami konfliktu.

Wyzwanie stanowiła sytuacja ekstremalna, do jakiej „doszło” podczas porwania i przetrzymywania obserwatorów wojskowych. Był to kolejny element sprawdzający przygotowanie uczestników kursu do wyjazdu na misję obserwacyjną. Musieli oni oswoić się z myślą, że pomimo iż są żołnierzami, nie mogą mieć przy sobie broni, a jedynym ich orężem będą umiejętności zdobyte na kursie – czytamy na portalu. 

Aby uczestniczyć w misjach obserwacyjnych, niezbędne jest ukończenie kursu, który CPdMZ prowadzi jako jedyny ośrodek w Polsce.
Kurs wsparły dwie jednostki: 25. Brygada Kawalerii Powietrznej z Tomaszowa Mazowieckiego, która zapewniła śmigłowiec oraz 21. Brygada Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa, zabezpieczająca zajęcia z użyciem łodzi patrolowych.