​Pamiętacie, jak Boni „walczył” z terroryzmem? Po Manchesterze trzeba to przypomnieć

Pod koniec marca ubiegłego roku w Brukseli doszło do serii krwawych zamachów; przyznało się do nich tzw. Państwo Islamskie.

Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
Pod koniec marca ubiegłego roku w Brukseli doszło do serii krwawych zamachów; przyznało się do nich tzw. Państwo Islamskie. W atakach zginęło ponad trzydzieści osób, a ponad trzysta zostało rannych. Wówczas z dość kuriozalnym pomysłem na „walkę” z terroryzmem wystąpił europoseł Platformy Obywatelskiej Michał Boni. Jaką miał on wartość, można było przekonać się już wkrótce.

To atak na Brukselę – lotnisko, metro: żal, współczucie, ale i potrzebna determinacja do walki z terroryzmem” – zagrzmiał po zamachach w stolicy Belgii Michał Boni. I natychmiast przystąpił do działania…

Pracuję nad ostrą dyrektywą przeciw terroryzmowi w naszej komisji LIBE 

– obwieścił. W obliczu bestialskich działań islamskich terrorystów i śmierci niewinnych ludzi trudno było traktować takie zapowiedzi poważnie. Internauci nie zostawili na europośle PO suchej nitki

Deklaracja Boniego miała podobny ciężar, co malowanie na chodnikach haseł nawołujących do pokoju i miłości – taką akcję po zamachach przeprowadzili Belgowie. I odniosła identyczny skutek. 

W lipcu 2016 roku w Nicei, w zamachu przeprowadzonym przez islamistę, zginęło prawie 90 osób – w tym dwójka Polaków – a ponad dwieście zostało rannych. Z kolei w grudniu, w Berlinie, inny zwolennik ISIS zabił dwanaście osób – w tym Polaka – a kilkadziesiąt ranił. W końcu ostatni zamach w Manchesterze, w którym śmierć poniosło ponad dwadzieścia osób – dwoje Polaków – a ponad sto odniosło rany.

Aż strach pomyśleć, jaki będzie kolejny pomysł Boniego na „walkę” z terroryzmem…

 

Źródło: niezalezna.pl

#Manchester #zamach #Manchester zamach #zamach w Manchesterze #Michał Boni #terroryzm

plk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo