Rzymska rezydencja, bankiety i limuzyny szefa WSI

Generał Janusz Bojarski, były szef WSI, za czasów Platformy Obywatelskiej wydawał w Rzymie gigantyczne pieniądze na bankiety, rezydencje i luksusowe samochody za akceptacją szefa MON Tomasza S

NATODefenseCollege
Generał Janusz Bojarski, były szef WSI, za czasów Platformy Obywatelskiej wydawał w Rzymie gigantyczne pieniądze na bankiety, rezydencje i luksusowe samochody za akceptacją szefa MON Tomasza Siemoniaka. W sprawie tych wydatków prowadzone są właśnie czynności śledcze.

Generał dywizji Janusz Bojarski, wieloletni oficer Wojskowych Służb Informacyjnych, dwukrotny szef tej rozwiązanej w 2006 r. służby, w czasie rządów PO, 25 lipca 2014 r., wyznaczony został na stanowisko komendanta uczelni NATO Defense College w Rzymie. Powołany na trzyletnią kadencję, przestał pełnić swoją funkcję w 2017 r. W związku z działalnością generała Bojarskiego prokuratura i Żandarmeria Wojskowa prowadzą cały szereg postępowań dotyczących bizantyjskich wydatków, które ponosił polski podatnik za akceptacją ministra obrony narodowej Tomasza Siemoniaka. Sposób wydatkowania pieniędzy może być podstawą do postawienia serii zarzutów karnych wysokim urzędnikom Ministerstwa Obrony Narodowej, a także samemu Bojarskiemu.

Jeszcze pełniąc funkcję Polskiego Przedstawicielstwa Wojskowego przy Komitetach Wojskowych NATO i UE w Brukseli, generał Bojarski wystąpił drogą służbową (pismo nr 1483/2013 z 15 listopada 2013 r.) do ministra Tomasza Siemoniaka z wnioskiem o zabezpieczenie potrzeb finansowych, organizacyjnych, materiałowych i osobowych funkcjonowania Komendanta NATO Defense College na poziomie przez siebie zaproponowanym. Powołał się przy tym na fakt poczynionych w strukturach NATO ustaleń oraz rozpoznań potrzeb przyszłej funkcji. Wskazywał także na art. 20 Umowy z Ottawy z 20 września 1951 r. dotyczącej statusu Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego, przedstawicieli narodowych i personelu międzynarodowego, zgodnie z którym osoba na stanowisku Komendanta w NATO Defense College w Rzymie ma status szefa misji dyplomatycznej. We wnioskach wskazywał konieczność:

1. utworzenia zespołu polskich żołnierzy zabezpieczających działalność Komendanta NDC, który składałby się z trzech żołnierzy (dwóch oficerów i jednego podoficera);

2. zabezpieczenia środków finansowych na potrzeby związane z funkcjonowaniem NATO Defense Collage, w tym podróże służbowe, działalność statutową i wydatki reprezentacyjne (116 tys. euro rocznie);

3. zaspokojenia potrzeb związanych z zakwaterowaniem na czas pełnienia funkcji (120 tys. euro rocznie);

4. zakupu luksusowego samochodu osobowego (około 40 tys. euro), plus koszty paliwa przy założeniu przebiegu na poziomie 35 tys. km rocznie.

Więcej w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska".




 

 

Źródło: Gazeta Polska

#Janusz Bojarski #Rzym #WSI

Michał Rachoń
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo