Do mieszkania 42-letniego Rosjanina wdarli się uzbrojeni w kamienie i kije mieszkańcy meksykańskiego miasteczka Cancun. Chcieli go ukarać za nagrywanie i publikowanie w sieci wulgarnych i rasistowskich filmików.

Rosjanina Aleksieja Makeeva uratowała policja po tym, jak w nocy tłum wdarł się do jego mieszkania – poinformował Guillermo Brahms, sekretarz generalny gminy Benito Juarez, w której znajduje się Cancun. 

Mieszkańców miasteczka do ataku sprowokowały filmiki, które Makeev umieszczał w internecie. Część z nich nagrywał na tle swastyki. Na nagraniach Rosjanin obrażał Meksykanów.

Na nagraniach z incydentu, które trafiły do sieci słychać, że podczas ataku wściekły tłum krzyczał "umrzesz" i "utniemy Ci głowę". Podczas przepychanek Makeev dźgnął nożem mężczyznę, który zachęcał tłum do ataku. W wyniku odniesionych ran mężczyzna zmarł. 

Uratowany przez policję Makeev trafił do szpitala. 

Nie wiadomo jak długo Rosjanin przebywa w Meksyku. Aquaworld, firma oferująca wycieczki morskie do Cancun, w oświadczeniu na Facebooku poinformowała, że mężczyzna został zwolniony z pracy przez swoje agresywne zachowanie.

Narodowy Instytut Migracji w Meksyku próbował doprowadzić do deportacji Makeeva gdyż otrzymał wiele skarg dotyczących jego zachowania.