Ważne słowa prezydenta. „Polska i Ukraina mogą razem zbudować pomyślną przyszłość”

  

„Polska i Ukraina mogą razem zbudować pomyślną przyszłość, opartą na szacunku i poczuciu solidarności” – napisał prezydent Andrzej Duda w liście odczytanym w Żytomierzu na Ukrainie podczas uroczystości odsłonięcia tablicy upamiętniającej prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Tablica znajduje się na budynku z numerem jeden, przy ulicy Lecha Kaczyńskiego, nazwanej jego imieniem w 2016 roku. „Pamięci Lecha Kaczyńskiego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Przyjaciela Ukrainy” – głosi umieszczony na niej napis.

List skierowany do organizatorów i uczestników uroczystości odczytał w sobotę prezydencki minister Adam Kwiatkowski; jego treść opublikowała na swej stronie internetowej Kancelaria Prezydenta.

Andrzej Duda podkreśla w nim, że cieszy się, że władze i mieszkańcy Żytomierza pielęgnują pamięć o Lechu Kaczyńskim – „wybitnym mężu stanu i wielkim przyjacielu Ukrainy”.

Prezydent Lech Kaczyński przywiązywał ogromną wagę do relacji polsko-ukraińskich. Nasze dobre stosunki uważał osobiście za wyraz faktycznego stanu wzajemnych uczuć i postaw Polaków i Ukraińców 

– napisał prezydent. Zaznaczył, że Lech Kaczyński jako polityk postrzegał polsko-ukraińskie relacje jako niezmiernie ważny element kształtowania solidarności europejskiej i współpracy regionalnej. 

I dlatego też konsekwentnie zmierzał do budowania przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i dobrobytu narodów Europy Środkowej i Wschodniej, w której istotną rolę odgrywają oba nasze państwa 

– czytamy w liście.

Prezydent podkreślił w nim, że to przesłanie zachowuje pełną aktualność. 

Polska i Ukraina mogą razem zbudować pomyślną przyszłość, opartą na szacunku i poczuciu solidarności, pielęgnując łączące nas dziedzictwo kulturowe oraz wspólnotę najwyższych wartości 

– napisał Andrzej Duda.

Zaznaczył, że oba nasze narody bardzo wysoko cenią suwerenności swoich państw, bo mają wspólne doświadczenie jej braku i obcej dominacji. 

Z odwagą i nadzieją myślimy o dniu jutrzejszym i chcemy aktywnie działać po to, aby przyniósł on pomyślność naszym dzieciom i wnukom. I głęboko wierzę, że będziemy w stanie to osiągnąć 

– czytamy w liście.

Prezydent RP podziękował w nim za pamięć o życiu, myśli i dziele prezydenta Lecha Kaczyńskiego. 

Chciałbym życzyć nam wszystkim – Polakom i Ukraińcom – abyśmy zawsze pozostali wierni jego przesłaniu i solidarnie się wspierając, budowali przyszłość coraz lepszą dla obu naszych krajów i narodów 

– napisał prezydent Andrzej Duda.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Groził anatemą do trzech pokoleń. Polityk KO bagatelizuje sprawę: Nie usłyszałem tam żadnej groźby

Woronicza 17 / tvp.info/screenshot

  

- Jeżeli popatrzeć na tę wypowiedź, to jej formuła była raczej luźniejsza. Pokazywała, że nie wolno przechodzić, bo to jest zdrada, tak naprawdę wyborców. Ja tam nie usłyszałem żadnej groźby - mówił nowo wybrany poseł KO Grzegorz Napieralski w programie Michała Rachonia "Woronicza 17". Polityk skomentował w ten sposób skandaliczne groźby senatora Platformy Jerzego Fedorowicza.

W miniony piątek, przed spotkaniem senackiego klubu Koalicji Obywatelskiej, senator PO Jerzy Fedorowicz został zapytany przez dziennikarzy o możliwe "transfery" w wyższej izbie parlamentu.

Mówiąc o ewentualnym przejściu któregoś z polityków Koalicji Obywatelskiej do Prawa i Sprawiedliwości, Fedorowicz wyjaśnił, jakie konsekwencje mogą spotkać takiego senatora. 

„Człowiek, który w tym momencie, kiedy taka ważna rzecz się stała w polskiej polityce, nagle zmieni front i odejdzie od ludzi, którzy na niego głosowali, będzie obłożony anatemą do trzech pokoleń. To jest pewne. Jeżeli ktoś ma odwagę taką, żeby zaryzykować swoje życie, swoich dzieci i wnuków, to proszę bardzo”
– powiedział senator KO. 

[polecam:https://niezalezna.pl/293525-jakie-moga-byc-konsekwencje-przejscia-do-klubu-pis-polityk-po-zycie-swoje-swoich-dzieci-i-wnukow]

Ten temat był dziś żywo komentowany w programie Michała Rachonia w TVP Info „Woronicza 17”.

Prof. Andrzej Zybertowicz reprezentujący w programie Kancelarię Prezydenta wskazał, że klątwa jest zjawiskiem występującym w pierwotnych kulturach. 

- Dochodzę do wniosku, że niezależnie czy traktować te słowa bardzo poważnie, czy też z przymrużeniem oka, to mamy tu do czynienia z jakimś osobliwym dotykiem zła. Gdyby traktować to poważnie, to znaczy, że ktoś publicznie życzy nieszczęścia nie tylko potencjalnemu wrogowi politycznemu, ale także dzieciom. 
Wiadomo, że jak klątwa nie przylgnie do kogoś, bo on akurat ma czyste serce, to odbija się i wraca do tego który klątwę rzuca.

- mówił doradca prezydenta Dudy.

- Jeśli traktować to niepoważnie, jako swoisty żart, to formacja która przedstawia się jako liberalna i oświecona, posługuje się takimi (w cudzysłowie) takimi „ciemnogrodzkimi” chwytami

- dodał.

Zybertowicz podkreślił, że wciąganie członków rodzin do walki politycznej jest niedopuszczalne - To jest jakiś „substandart”, zejście głęboko poniżej przyzwoitości międzyludzkiej. (…) To jest osobliwy dotyk zła - mówił.

Grzegorz Napieralski reprezentujący Koalicję Obywatelską zgodził się generalnie ze słowami prof. Zybertowicza, po czym zaczął relatywizować problem, przywołując rzekomo podobne przykłady wypowiedzi ze strony polityków PiS. - Kiedy odchodził pan minister Sikorski, albo pan poseł Mężydło, liderzy tej partii nie przebierali w słowach - przypominał polityk KO.

[polecam:https://niezalezna.pl/293634-senator-z-po-straszyl-klatwa-i-ryzykowaniem-zycia-mozna-mowic-o-probach-zastraszenia]

Proszony przez prowadzącego o podanie przykładów, kiedy mieli grozić śmiercią, lub jakimiś konsekwencjami dla rodzin, Napieralski stwierdził, że nie pamięta dokładnie co mówili politycy PiS, ale „byli bardzo stanowczy”.

Na pytanie Michała Rachonia, czy w związku ze skandaliczną wypowiedzią, senator Fedorowicz powinien ponieść konsekwencje, Grzegorz Napieralski kluczył i bagatelizował wagę słów senatora Platformy.

- Jeżeli popatrzeć na tę wypowiedź, to jej formuła była raczej luźniejsza. Pokazywała, że nie wolno przechodzić, bo to jest zdrada, tak naprawdę wyborców. Ja tam nie usłyszałem żadnej groźby, a znam pana senatora bardzo dobrze. Jest to wspaniały człowiek, z przepiękną kartą, nie tylko polityczną, ale również w sferze kultury, natomiast ja nie słyszałem tam żadnej groźby

- oświadczył Napieralski.

- Jedni są bardziej wymowni emocjonalnie w swoich wypowiedziach, inni mniej

- dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl