Skierowaliśmy na Komitet Stały Rady Ministrów propozycję, która mówi o wynagrodzeniu minimalnym w 2018 r. na poziomie 2100 zł - powiedziała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

- Byłby to 5 proc. wzrost minimalnego wynagrodzenia. Minimalne wynagrodzenie stanowiłoby 47,27 proc. przeciętnego wynagrodzenia, a więc relacja tych wynagrodzeń trochę by się poprawiła w stosunku do tego, co jest w 2017 r. Teraz 2000 zł minimalnego wynagrodzenia stanowi 47,14 przeciętnego wynagrodzenia - podkreśliła szefowa MRPiPS.

Rafalska zwróciła uwagę, że wraz z podniesieniem minimalnego wynagrodzenia podniosłaby się także minimalna stawka godzinowa. Ostateczną decyzję ws. minimalnego wynagrodzenia podejmie Rada Ministrów.

Zdaniem Rafalskiej wzrost minimalnego wynagrodzenia jest uzasadniony.

- W takiej sytuacji na rynku pracy to jest dobra propozycja. Inna byłaby sytuacja, gdybyśmy mieli wysoką stopę bezrobocia, niski wzrost gospodarczy - stwierdziła. 

Zgodnie z przepisami Rada Ministrów w terminie do 15 czerwca ma przedstawić Radzie Dialogu Społecznego propozycję wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę i minimalnej stawki godzinowej. Projekt musi zaopiniować strona społeczna; jeśli nie wypracuje wspólnego stanowiska, wysokość płacy minimalnej - tak jak w ubiegłym roku - zostanie ustalona poprzez rozporządzenie.

Od 1 stycznia 2017 roku obowiązuje wyższa płaca minimalna i stawka godzinowa. Minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi 2 tys. zł brutto (był to wzrost o 8,1 proc. - 150 zł - w stosunku do 2016 r). Z kolei minimalna stawka godzinowa to 13 zł i zgodnie z przepisami ma być ona waloryzowana w zależności od wzrostu minimalnego wynagrodzenia za pracę na etacie.