W procesie byłego szefa kancelarii premiera Tomasza Arabskiego i innych oskarżonych przez część rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej o niedopełnienie obowiązków przy organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu w 2010 r. Zeznaje dziś były szef Biura Ochrony Rządu gen. Marian Janicki. Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował, że ze względu na konieczność zachowania tajemnicy działań ochronnych Biura Ochrony Rządu, to przesłuchanie, podobnie jak wcześniejsze przesłuchania świadków związanych z BOR, będzie niejawne.

Cała rozprawa odbywa się w specjalnie zabezpieczonej sali sądu, do której dziennikarze nie mają wstępu. Przesłuchanie Janickiego zaplanowano na godzinę 11:00. Były szef BOR w sądzie stawił się już przed 10:00. O tym, co dzieje się na niejawnej rozprawie, nie można udzielać informacji. Publiczne rozpowszechnianie wiadomości z rozprawy prowadzonej z wyłączeniem jawności jest przestępstwem, za które grożą kary grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat.

Na 5 czerwca świadkiem ma być b. wiceszef BOR gen. Paweł Bielawny - prawomocnie skazany na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu za nieprawidłowości przy ochronie wizyt Donalda Tuska i Lecha Kaczyńskiego w Katyniu w kwietniu 2010 r.

Prywatny akt oskarżenia przeciwko Arabskiemu i innym złożono w sądzie w 2014 r. - po tym, gdy cywilna prokuratura prawomocnie umorzyła śledztwo ws. organizacji lotów prezydenta i premiera do Smoleńska. Oskarżycielami prywatnymi są bliscy kilkunastu ofiar katastrofy, m.in. Anny Walentynowicz, Janusza Kochanowskiego, Andrzeja Przewoźnika, Władysława Stasiaka, Sławomira Skrzypka i Zbigniewa Wassermanna. W rozprawach uczestniczą dwaj prokuratorzy. Podsądni nie przyznają się do zarzutów.