Weterani 2. Korpusu Polskiego uczcili pamięć zdobywców Piedimonte San Germano

  

We włoskim miasteczku Piedimonte San Germano, przy pomniku poświęconym polskim żołnierzom, spotkali się weterani 2. Korpusu Polskiego. Wraz z delegacją państwową odwiedzają miejsca, gdzie ponad 70 lat temu trwały ciężkie walki. Umocnione jak twierdza Piedimonte San Germano zdobyto po Monte Cassino – 25 maja 1944 r. 

Piedimonte San Germano było kolejnym miejscem zmagań wojennych, na które skierowane zostały oddziały 2. Korpusu Polskiego. Konieczne było przy tym szybkie działanie operacyjne, by nie dać oddziałom niemieckim czasu na przygotowanie się oporu. Miasteczko zostało włączone w niemiecki system obrony zwany Linią Sengera lub Linią Hitlera. Poza tradycyjnymi umocnieniami Niemcy zastosowali wieże z czołgów zamontowane obrotowo na betonowych bunkrach. 19 maja wieczorem polska piechota próbowała bezskutecznie zająć miejscowość. Utworzono  grupę specjalną pod rozkazami ppłk. Bobińskiego, w której skład weszli: pułk 6 pancerny „Dzieci Lwowskich”, grupa piechoty ppłk. Lachowicza plutony moździerzy, art. ppanc., art. lekkiej i przeciwpancernej oraz saperów. Po wyczerpujących walkach i dużych stratach własnych umocnienia Piedimonte San Germano zostały zdobyte 25 maja 1944 r. Na szczycie wzgórza obok pozostałości średniowiecznej twierdzy, Włosi postawili pomnik dla upamiętnienia 6 pułku pancernego im. „Dzieci Lwowskich”.


Na tym wspaniałym pomniku są wyryte te słowa, które przez dziesięciolecia kształtowały polskie doświadczenie historyczne. To słowa „za naszą i waszą wolność”. Przed 73 latami ruszyliście Wy, żołnierze 2. Korpusu Polskiego, aby przywrócić Europie, aby przywrócić Polsce ten ład, który został podeptany w 1939 roku w wyniku agresji niemieckiej i sowieckiej. Walczyliście dla Polski, walczyliście dla Europy, o taki ład, o taki porządek, w którym obecne są wartości przez dziesięciolecia kształtujące cywilizację łacińską – cywilizację europejską. Walczyliście o wartości, które kształtowały oblicze Europy. Dziękujemy dziś Wam weterani za to, że nie szczędziliście wtedy swojego zdrowia, ani swego życia, aby przywrócić Polsce i Europie wolność. Nasza obecność tutaj to realizacja swoistego testamentu Jana Pawła II – budujemy tożsamość w oparciu o pamięć. O pamięć o tych, którzy walczyli, którzy ginęli, których krew wsiąkła w tę włoską ziemię i na wszystkich frontach II wojny światowej. W oparciu o tę pamięć budujemy tożsamość narodu polskiego. Czcigodni weterani, dziś Rzeczpospolita stoi przed Wami na baczność! Chwała bohaterom! 

– mówił podczas uroczystości rocznicowych p.o. Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk .

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, który wziął udział w uroczystościach w Piedimonte San Germano, zwrócił uwagę, że żołnierze 2. Korpusu Polskiego walczyli po to, by przynieść wolność i niepodległość.

 To było domknięcie zwycięstwa, które zapoczątkowane zostało wiktorią na Monte Cassino. Rzymowi, Europie Zachodniej, ale w ostateczności po dziesiątkach lat także Polsce. Nie ma większego bohaterstwa jak to, które ofiarowaliście ojczyźnie tutaj, ale potem przez całe długie życie świadcząc o wielkości i zwycięstwie żołnierza polskiego. Ta wielkość, to zwycięstwo dzisiaj odradza się w armii polskiej, odradza się w sile państwa polskiego, które chce być państwem nie tylko niepodległym, ale także państwem sprawiedliwym dla swoich dzieci, ale także państwem, które pamięta o historii i dorobku tych, którzy przelali krew, walcząc o to, by Polacy byli niepodlegli. To Wasze zwycięstwo!


W czasie ceremonii p.o. Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk uhonorował Medalem „Pro Patria”: Ewę Nadzieję, Fulvio Venditti, kapitana Paolo Nencini, Filippo Quagiliato oraz Dante Sansona.

Z kolei burmistrz Piedimonte San Germano Vincenzo Nocella wręczył Janowi Józefowi Kasprzykowi ryngraf z herbem miasta, a weteran płk Marian Tomaszewski otrzymał ryngraf z podziękowaniami za walkę o wyzwolenie Piedimonte San Germano.



95-letni dziś Tomaszewski służył w 6. Pułku Pancernego „Dzieci Lwowskie". W listopadzie 1939 r. został aresztowany przez NKWD, następnie zesłany do Kazachstanu. Po amnestii, w sierpniu 1941 r. wstąpił do Armii Polskiej w Związku Radzieckim. W kampanii włoskiej brał udział w walkach o Monte Cassino, Ankonę i Bolonię; został odznaczony m.in. Krzyżem Walecznych.

Na koniec uroczystości wspólnie odśpiewano „Czerwone maki na Monte Cassino".

 




 

 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: kombatanci.gov.pl,dzieje.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier: dlaczego pan Putin nie wspomina o współpracy NKWD i Gestapo przeciw Polakom?

/ Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Dlaczego Putin nie wspomina o spotkaniu Mołotowa z Hitlerem i Ribbentropem w Berlinie w 1940 roku, czy współpracy NKWD i Gestapo przeciwko Polakom - napisał w sobotę wieczorem premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do grudniowych słów prezydenta Rosji Władimira Putina na temat przyczyn wybuchu II wojny światowej.

We wpisie zamieszczonym na Facebooku premier Mateusz Morawiecki podaje przykłady, jak Sowieci uzasadniali swoje imperialne zapędy oraz kieruje w stronę Władimira Putina pytania dotyczące wydarzeń związanych z II wojną światową.

"Związek Sowiecki usprawiedliwiał wkroczenie do Polski 17 września 1939 roku, do spółki z Niemcami, dokonując faktycznego rozbioru Polski, argumentując stwierdzeniem, że państwo polskie nie istnieje i Związek Sowiecki musi bronić ludności ukraińskiej i białoruskiej"

- pisze premier.

A jak Sowieci uzasadniali wywózki Polaków w 1940 roku? Że jest to "niepewny element", a więc potrzeba ten element przesiedlić. Dlaczego natomiast pan Putin nie wspomina o współpracy NKWD i Gestapo przeciwko Polakom, o wspólnych konferencjach i spotkaniach obu tych instytucji jesienią 1939 roku?

- pyta szef polskiego rządu.

Jak dodaje:

Dlaczego pan Putin nie wspomina o spotkaniu Mołotowa z Hitlerem i Ribbentropem w Berlinie 12–13 listopada 1940 roku, podczas którego zaproponowano Sowietom wejście do Paktu Antykominternowskiego? Co odpowiedział Mołotow? "Udział Rosji w pakcie trzech mocarstw jest całkiem do przyjęcia" - taka była odpowiedź sowieckiego ministra spraw zagranicznych, udzielona 25 listopada.

"Oczywiście można zadać kolejne pytania, np. dlaczego przez kilkadziesiąt lat nie przyznawali się do ludobójstwa Polaków w Katyniu, dlaczego nie przyznają się do ludobójstwa Polaków w latach 30. XX wieku itd. itd. To są oczywiście pytania rudymentarne i aż wstyd je zadawać wobec oczywistych faktów. Oczywistych dla historii i dla nas. A dla Rosji?"

- pisze Mateusz Morawiecki.

Premier zamieścił również historyczne fotografie oraz link do wywiadu przeprowadzonego przez Instytut Pileckiego z sowietologiem prof. Markiem Kornatem na temat przyczyn wybuchu II wojny światowej.

Pod koniec grudnia 2019 r. prezydent Rosji stwierdził m.in., że przyczyną II wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, lecz pakt monachijski z 1938 r. Podkreślił też wykorzystanie przez Polskę układu z Monachium do realizacji roszczeń terytorialnych wobec Zaolzia. Przekonywał m.in., że we wrześniu 1939 r. "niczego Polsce Związek Radziecki w istocie nie odbierał". 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts