Na koniec maja zaplanowano wyjazd polskich żołnierzy, którzy będą częścią wysuniętej obecności NATO w Rumunii i na Łotwie - poinformował dziś mjr Marek Kwiatek z Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Oba pododdziały będą wielkości kompanii.
 
Zgodnie z postanowieniami szczytu NATO w Warszawie z lipca 2016 r. o wzmocnieniu wschodniej flanki Sojuszu do Polski, Estonii, Litwy i Łotwy przybyły wielonarodowe batalionowe grupy bojowe NATO, natomiast w Rumunii powstaje wielonarodowa brygada. Na Łotwę Polska wyśle kompanię czołgów PT-91 Twardy z 9 Brygady Kawalerii Pancernej w Braniewie. Do Rumunii pojedzie kompania zmotoryzowana z kołowymi transporterami opancerzonymi Rosomak z 17 Brygady Zmechanizowanej w Międzyrzeczu.
 
Jak poinformował mjr Kwiatek, uroczyste pożegnanie żołnierzy 17 BZ odbędzie się w piątek, 19 maja, a 9 BKPanc - 29 maja. Przegrupowanie w obu przypadkach rozpocznie się pod koniec miesiąca.
 
Warunkiem wyjazdu jest przejście przez oba kontyngenty certyfikacji, które rozpoczęły się we wtorek.
 
Pod koniec kwietnia w Monitorze Polskim ukazały dwa postanowienia prezydenta Andrzeja Dudy, podpisane na wniosek rządu i z kontrasygnatą premier Beaty Szydło, o użyciu Polskich Kontyngentów Wojskowych w ramach wysuniętej obecności NATO - w Rumunii i państwach bałtyckich, głównie na Łotwie. Maksymalna liczebność pierwszego kontyngentu to 250 żołnierzy, drugiego - 200. W obu dokumentach okres użycia żołnierzy został określony od 1 maja do 31 grudnia 2017 r., ale na szczycie w Warszawie NATO przyjęło, że wysuniętą obecność wojskową na wschodniej flance Sojusz będzie utrzymywać bezterminowo.