Były maż Joanny Schmidt od wielu miesięcy podejrzewał ją o zdradę – Od początku kadencji słyszałem, że hotel sejmowy jest najlepszym miejscem do mieszkania w Warszawie – powiedział w wywiadzie dla „Super Expressu” Paweł Schmidt.

Przypomnijmy, dwa dni temu Joanna Schmidt z Nowoczesnej poinformowała, że Ryszard Petru jest w trakcie rozwodu. Dodała, że od października ubiegłego roku „są razem” z szefem Nowoczesnej.

Czytaj więcej: Joanna Schmidt przerywa milczenie

Na tę informację postanowił odpowiedzieć były mąż posłanki.

Od października? To bajka, że zainteresowali się sobą w październiku. Od początku kadencji słyszałem, że hotel sejmowy jest najlepszym miejscem do mieszkania w Warszawie. We wrześniu dowiedziałem się, że moja żona od trzech miesięcy nie mieszka już w hotelu sejmowym. Wszystko wskazuje na to, że zainteresowali się sobą długo wcześniej. Myślę, że to kolejny etap w karierze politycznej mojej byłej żony

– powiedział Paweł Schmidt.

Nie ma on też wątpliwości, że politycy Nowoczesnej nie zachowują się poważnie.

A to, co teraz robią, to marketing polityczny. Liczą, że dzięki ujawnieniu się Nowoczesna zyska w sondażach. Nie zachowują się jak poważni politycy

– powiedział „SE” były mąż Schmidt.

Po wyborach parlamentarnych w 2015 roku ujawniliśmy, że dwa tygodnie przed złożeniem oświadczenia majątkowego Ryszard Petru dokonał rozdzielności majątkowej ze swoją żoną, Małgorzatą Petru.

Jakiś czas temu podawaliśmy, że Ryszard Petru zmienił lokum, nie mieszka już z żoną.

2 stycznia na jednym z portali społecznościowych zamieszczono zdjęcie Petru i Joanny Schmidt, posłanki „Nowoczesnej”. Para miała lecieć do Portugalii, by tam wspólnie spędzić sylwestra. W tym samym czasie w Sejmie trwał protest tzw. ciamajdanu i blokada sali plenarnej. Dyżurowali tam posłowie Nowoczesnej.