Andrzej Melak: Prawda o Smoleńsku musi być rozpowszechniana

  

- Prawda o katastrofie musi przebić się przez kłamstwo smoleńskie, które powstawało na naszych oczach. Bardzo dziękuję redaktorowi Tomaszowi Sakiewiczowi za akcję promującą rozpowszechnianie ustaleń podkomisji – mówi "Gazecie Polskiej Codziennie" Andrzej Melak, którego brat zginął w Smoleńsku.

Dzięki intensywnym pracom powołanej przez ministra Antoniego Macierewicza podkomisji smoleńskiej jesteśmy coraz bliżej poznania prawdy o przyczynach i okolicznościach tragedii. Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz apeluje o jak najszersze propagowanie ustaleń i badań zespołu. – Wiemy, co się stało w Smoleńsku, znamy poszczególne fazy tej tragedii. Jednak do opinii publicznej docierają tylko kłamstwa propagowane przez media związane z tzw. totalną opozycją i ją wspierające – powiedział Tomasz Sakiewicz, zachęcając do dzielenia się informacjami o ustaleniach podkomisji smoleńskiej.

– Wielki ukłon i podziękowanie dla red. Tomasza Sakiewicza za tę akcję. Prawda zawsze powinna być propagowana. W tym konkretnym wydarzeniu, jakim była katastrofa smoleńska, ta prawda przebija się bardzo powoli do społeczeństwa, które przez wiele lat było w sposób perfidny, świadomy i niezwykle skuteczny manipulowane

– mówi „Codziennej” Andrzej Melak, brat zmarłego w katastrofie z 10 kwietnia 2010 r. Stefana Melaka.

Rozpowszechnianie informacji o wynikach badań podkomisji jest bardzo proste – wystarczy podzielić się za pośrednictwem mediów społecznościowych ze znajomymi linkami z materiałami zamieszczanymi codziennie na portalu Niezależna.pl.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wyłudzali datki na odbudowę Notre Dame. Jest śledztwo

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Frédéric BISSON/CC BY-SA 2.0

  

Paryska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie "oszustwa popełnionego przez grupę zorganizowaną". Objęto nim osoby, które podszywały się pod zbierających datki na odbudowę zniszczonej w pożarze katedry Notre Dame - informuje AFP. Francuska agencja powołuje się na prokuraturę, która apeluje o zachowanie czujności.

Śledztwo wszczęto po otrzymaniu skargi przez fundację Fondation du patrimoine. Zdaniem organizacji pewni ludzie, podając się za członków fundacji, wyłudzali pieniądze, które rzekomo miały zostać przeznaczone na odbudowę paryskiej świątyni. Oszuści do ofiar dzwonili i wysyłali e-maile, namawiając na wykonanie przelewów.

Przestępcy stworzyli również fałszywą stronę internetową, dzięki której podszywali się pod fundację.

W sumie na rekonstrukcję świątyni legalnie zebrano już około miliarda euro; środki wysyłają zarówno miliarderzy czy duże firmy, jak i zwykli obywatele. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl