- Prawda o katastrofie musi przebić się przez kłamstwo smoleńskie, które powstawało na naszych oczach. Bardzo dziękuję redaktorowi Tomaszowi Sakiewiczowi za akcję promującą rozpowszechnianie ustaleń podkomisji – mówi "Gazecie Polskiej Codziennie" Andrzej Melak, którego brat zginął w Smoleńsku.

Dzięki intensywnym pracom powołanej przez ministra Antoniego Macierewicza podkomisji smoleńskiej jesteśmy coraz bliżej poznania prawdy o przyczynach i okolicznościach tragedii. Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz apeluje o jak najszersze propagowanie ustaleń i badań zespołu. – Wiemy, co się stało w Smoleńsku, znamy poszczególne fazy tej tragedii. Jednak do opinii publicznej docierają tylko kłamstwa propagowane przez media związane z tzw. totalną opozycją i ją wspierające – powiedział Tomasz Sakiewicz, zachęcając do dzielenia się informacjami o ustaleniach podkomisji smoleńskiej.

– Wielki ukłon i podziękowanie dla red. Tomasza Sakiewicza za tę akcję. Prawda zawsze powinna być propagowana. W tym konkretnym wydarzeniu, jakim była katastrofa smoleńska, ta prawda przebija się bardzo powoli do społeczeństwa, które przez wiele lat było w sposób perfidny, świadomy i niezwykle skuteczny manipulowane

– mówi „Codziennej” Andrzej Melak, brat zmarłego w katastrofie z 10 kwietnia 2010 r. Stefana Melaka.

Rozpowszechnianie informacji o wynikach badań podkomisji jest bardzo proste – wystarczy podzielić się za pośrednictwem mediów społecznościowych ze znajomymi linkami z materiałami zamieszczanymi codziennie na portalu Niezależna.pl.