To jedno zdanie Jarosława Kaczyńskiego podważyło całą ideologię „Marszu Wolności”

  

„Idąc w tym marszu i twierdząc, że dziś wolność jest zagrożona idziecie w innym kierunku niż sądzicie” - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński zwracając się bezpośrednio do uczestników organizowanego przez opozycję tzw. Marszu Wolności.

Jarosław Kaczyński, który przebywa dziś w Szczecinie odniósł się do zaplanowanego na dziś „Marszu Wolności” organizowanego przez opozycję. Prezes PiS na terenie szczecińskiej stoczni podkreślał, że dzisiaj w Polsce wolność nie jest zagrożona.

 - Wczoraj przedstawiliśmy PO cztery ważne dla Polaków pytania. Liczę,że opozycja się do nich ustosunkuje.  Wolność to poczucie, że żyje się w kraju, który się rozwija. My to realizujemy. [...] Dzisiaj wiele osób ma maszerować w Marszu wolności. Ta wolność dzisiaj w Polsce jest... Przecież najlepszym tego dowodem jest fakt, że ten marsz dzisiejszy będzie zabezpieczany przez policję. Z całą pewnością nasze władze uczynią wszystko, by nie było żadnych prowokacji, żadnych przeszkód, a przypomnijmy sobie, jak wyglądały Marsze Niepodległości do 2014 roku? Praktycznie co marsz to prowokacja, to awantura. Przy innych demonstracjach było podpalanie budek, prowokacje, o których mogliśmy się później z tzw. taśm dowiedzieć, taśm od Sowy. Krótko mówiąc, mieliśmy rzeczywiście do czynienia z ograniczeniami wolności. Dzisiaj ta wolność istnieje we wszystkich wymiarach, które są – można powiedzieć – praktykowane w państwach demokratycznych i tylko kompletne niedostrzeganie rzeczywistości może kogoś doprowadzić do wniosku, że dzisiaj wolność jest zagrożona. Wiem, że zdarzają się takie osoby, które gdyby im w telewizji wmawiano długo, że w środku mroźnej zimy jest lato, to by wyszły na dwór ubrane w lekką koszulkę, bo by w to uwierzyły. [...] Dziś ta wolność istnieje we wszystkich aspektach występujących w każdym demokratycznym kraju. Tylko kompletne niedostrzeganie rzeczywistości może kogoś doprowadzić do wniosku, że dzisiaj wolność jest zagrożona – mówił Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS zwrócił uwagę na fakt, że najlepszym dowodem na to, że wolność w Polsce nie jest zagrożona jest możliwość organizowania przez opozycję takiego właśnie marszu. Jarosław Kaczyński przypomniał natomiast, że to właśnie pod rządami Platformy Obywatelskiej i PSL dochodziło do licznych patologii.

- To był czas strachu. Dziś jest czas wolności. Chciałbym żebyście to wiedzieli. Idąc w tym marszu i twierdząc, że dziś wolność jest zagrożona idziecie w innym kierunku niż sądzicie [...] Wy maszerujecie właśnie dlatego bez żadnych przeszkód, że wolność w Polsce istnieje. Nie ona jest dzisiaj zagrożona. Zagrożeniem są plany, które w gruncie rzeczy godzą w wolność. Bo pamiętajcie państwo, że prawo do pracy to też wolność. Jeżeli tutaj, dzięki temu przedsięwzięciu ma być stworzone około 24 tys. miejsc pracy, jeżeli te inne przedsięwzięcia przyniosą takie bardzo wiele nowych miejsc pracy, to budowanie wolności, bo wtedy młody człowiek, w szczególności, ale także ludzie w średnim wieku i starsi będą mieli wybór. Być tu czy wyjechać za granicę? To wolność. Wolnością jest takie poczucie, że żyje się w kraju, który się rozwija, na ziemi, która się rozwija i my tę wolność budujemy. Tą wolność czy ten aspekt wolności, bo wolność ma różne aspekty – mówił prezes PiS.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pis.org.pl,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Twitter zawiesił 10 tys. kont z dezinformacją

zdjęcie ilustracyjne / edar CC0

  

Twitter zawiesił ponad 10 tys. kont z sześciu krajów (ZAE, Egiptu, Arabii Saudyjskiej, Chin, Ekwadoru i Hiszpanii), które angażowały się w dezinformację i pogłębianie podziałów w dyskusjach na wrażliwe tematy polityczne.

Platforma należąca do firmy zarządzanej przez Jacka Dorseya podjęła działania względem 267 kont, które były wykorzystywane w ramach skoordynowanych działań z Egiptu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Operacje informacyjne realizowane z ich pomocą wymierzone były w Katar oraz inne kraje, m.in. Iran. Profile rozpowszechniały również przekaz propagandowy wspierający rząd Arabii Saudyjskiej - donosi w piątek serwis Tech Crunch.

Według Twittera wszystkie te konta mogły być powiązane z aktywnością firmy technologicznej DotDev, której profil również został odcięty od możliwości korzystania z platformy.

Oddzielna grupa 4258 kont działających z terytorium Arabii Saudyjskiej kierowała przekaz mający oddziaływać przede wszystkim na użytkowników z Kataru i Jemenu. Według przedstawicieli serwisu Jacka Dorseya cytowanych przez TC „konta te często posługiwały się fałszywymi danymi osobowymi i zamieszczały wpisy na temat lokalnych spraw politycznych, takich jak wojna domowa w Jemenie”.

Jedynie sześć kont z grupy zablokowanych profili pochodziło z samej Arabii Saudyjskiej. Wszystkie powiązane były z rządem tego kraju oraz kontrolowanym przez władze aparatem medialnym. Profile te „angażowały się w skoordynowane działania na rzecz upowszechniania przekazu korzystnego dla saudyjskiego rządu, a także przedstawiały się jako należące do dziennikarzy czy związane z mediami” - poinformował Twitter.

W Hiszpanii na platformie zawieszono 259 kont, które związane były z partią polityczną Partido Popular założoną przez byłego frankistowskiego ministra zaangażowanego w kilka skandali korupcyjnych. Konta były wykorzystywane do pozorowania większego zaangażowania w sprawy PP w internecie. Według Twittera były aktywne jedynie przez krótki czas.

1019 usuniętych kont powiązano z Ekwadorem. Były one zaangażowane w działania na rzecz partii PAIS Alliance i rozpowszechniały treści na temat administracji prezydenta Moreno, szczególny nacisk kładąc na tematykę wolności słowa, technologii i rządowej cenzury - poinformowali przedstawiciele amerykańskiej platformy internetowej.

Twitter zawiesił również 4302 konta działające z terytorium Chin. Miały one pogłębiać podziały społeczne w dyskusjach na temat protestów w Hongkongu. Dla porównania, w sierpniu platforma usunęła 200 tys. kont angażujących się w tego typu działania związane z trwającymi od czerwca demonstracjami.

Usunięte z serwisu materiały zostały umieszczone przez Twittera w specjalnym archiwum danych dla naukowców i badaczy, którzy mogą uzyskać do niego dostęp celem prowadzenia prac m.in. w zakresie analizy zjawiska dezinformacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl