Deklaracja debaty wokół zmian konstytucji najwyraźniej oburzyła lidera Platformy Obywatelskiej. Grzegorz Schetyny ostro zaatakował prezydenta Andrzeja Dudę. Poszło o zapowiedź referendum konstytucyjnego. Szef PO stwierdził, że polityk, który chce pytać obywateli o zdanie jest „nieprzygotowany do funkcji albo niepoważny”. Tak, takie właśnie słowa padły z ust wybranego przez obywateli posła na Sejm, lidera partii, która w swojej nazwie również ma hasło „obywatelska”.

Zapowiedź rozpoczęcia prac nad zmianą konstytucji złożona przez prezydenta Andrzeja Dudę wywołała spore zamieszanie na polskiej scenie politycznej. – To najbardziej zaskakujące wydarzenie w polityce w tym roku kalendarzowym. Pewnie dopiero za kilka tygodni dowiemy się, czy była to tylko inscenizacja polityczna, czy pójdą za tym konkretne działania – mówi prof. Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

CZYTAJ WIĘCEJ: Poruszenie na polskiej scenie politycznej. PiS: Zapowiadaliśmy zmianę konstytucji

Tymczasem lider Platformy Obywatelskiej wykorzystał okazję do tego, aby zaatakować prezydenta Andrzeja Dudę. Pytany o debatę wokół zmian w konstytucji stwierdził, że nie wyobraża sobie takiej sytuacji.

- Nie, tego sobie nie wyobrażam, szczególnie z tym prezydentem i tym PiS-em i w tym Sejmie. Nie odpowiadają mi, bo nie szanują Konstytucji [...] Podmiotowa propozycja prezydenta, mówiąca o zakresie czy wizji nowej Konstytucji, nowego ustroju i powołanie komisji konstytucyjnej. Jeżeli prezydent przedstawi wizję, czyli projekt, to jest początek do rozmowy. Musi być jakiś projekt. Trzeba o czymś rozmawiać, a nie traktować tego jako fajny, interesujący element wystąpienia na święcie 3 maja – mówił na antenie Radia ZET Schetyna.

W pewnym momencie lider Platformy Obywatelskiej postanowił zaatakować prezydenta Andrzeja Dudę. Schetynę oburzył pomysł referendum ws. zmian w konstytucji i pytanie o te kwestie suwerena, czyli narodu.

- To niepoważne. Jeżeli polityk nie ma własnego pomysłu na polityczną rzeczywistość i pyta obywateli, Polaków, czego chcecie, to znaczy, że jest nieprzygotowany do tej funkcji albo jest niepoważny. To sprawy zasadnicze. Tak, jak ustawa jest zasadnicza. Ona ma opisać system państwa polskiego. Jeżeli ktoś otrzymuje zaufanie 8,5 mln Polaków, to z tego ma wynikać nie tylko pomysł na sympatyczne funkcjonowanie przez następne 5 lat, tylko to wielkie zobowiązanie w stosunku do wielkiego, dumnego kraju. Dlatego z tego wynika poważne traktowanie obywateli. Poważnym traktowaniem obywateli, jeżeli chce się rozmawiać o zmianie Konstytucji, jest położenie projektu na stole – twierdzi Schetyna.