Za każdym razem pojawiają się i widzimy tzw. Obywateli RP. Ta nazwa do tej inicjatywy zupełnie nie przystoi. Ci ludzie szukają różnych awantur, są bardzo agresywni. Pojawiają się i na Wawelu i w Warszawie. To są sieroty po Palikocie - mówiła Dorota Kania w programie "Chłonym Okiem" emitowanym w Telewizji Republika. 

Dziennikarka "Gazety Polskiej" skomentowała w programie sobotni marsz ONR..

Portal wp.pl napisał, że był to masz faszystów. Wywołało to szeroką falę negatywnych komentarzy w Internecie. Epatowanie faszyzmem to jest duża niezręczność, wykraczanie. Organizatorzy powinni wejść na drogę sądową. To jest narzucanie takiej wizji o tyle niebezpieczne, że ludzie, którzy nie wiedzą o co chodzi, mogą to powtarzać


- stwierdziła Kania.



Zwróciła też uwagę na blokującą marsz ONR organizację Obywatele RP: 

Wśród tych osób blokujących  jest osoba skazana bodajże za wyłudzenia. Co jest bardzo istotne? Za każdym razem pojawiają się i widzimy tzw. Obywateli RP. Ta nazwa do tej inicjatywy zupełnie nie przystoi. Ci ludzie szukają różnych awantur, są bardzo agresywni. Pojawiają się i na Wawelu i w Warszawie. To są sieroty po Palikocie. Sposób demonstracji, hałasu, awantur, przypomina wypisz wymaluj to, co się działo na Krakowskim Przedmieściu, kiedy postawiono krzyż. Ostatnio można też zauważyć też swoisty rajd z wystąpieniami Komorowskiego. W Internecie możemy odczytać to jako przygotowanie przed pochodem opozycji 6 maja


- podsumowała Kania.
Dodała, że "na portalach pojawiła się też sprawa mafii rosyjskiej jako mafia, która ogarnia Europę. A na pierwszej stronie Onetu - Deutsche Welle, czyli niemiecki portal korzysta z niemieckich gazet".