Morawiecki ujawnia: Wzrost gospodarczy może być wyższy niż 3,6 proc.

  

Wicepremier Mateusz Morawiecki ujawnia, że obserwując obecne wskaźniki, istnieje możliwość, iż PKB wzrośnie w tym roku więcej niż 3,6 proc. Według ministra rozwoju i finansów istnieje także duża szansa na to, że również deficyt finansów będzie w tym roku „znacząco niższy” niż planowane 2,9 proc.

Morawiecki w wywiadzie udzielonym Polskiej Agencji Prasowej podkreśla, że „optymistycznie” patrzy na bieżący rok, jeśli chodzi o poprawę ściągalności podatków. Wicepremier przyznaje, że rząd podtrzymuje prognozy, że PKB wzrośnie w tym roku o 3,6 proc., choć jest spora szansa, że ten poziom zostanie przekroczony.

- Przypominam sobie analizy i prognozy instytucji finansowych i międzynarodowych sprzed kilku miesięcy dotyczące wzrostu gospodarczego w latach 2017-2018. Mówiły one o wzroście PKB w okolicach 2 proc., a niektóre nawet poniżej. Dziś te same instytucje prześcigają się w podnoszeniu prognoz naszego wzrostu na te lata. My utrzymujemy naszą prognozę, która zakłada, że PKB wzrośnie w tym roku o 3,6 proc., choć widzę możliwość, że ten poziom zostanie przekroczony.
Poprawia się jakość naszego wzrostu gospodarczego - będzie coraz więcej inwestycji, wzrośnie eksport. Komisja Europejska w swojej analizie prognoz eksportu na najbliższe lata przewiduje, że Polska będzie na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o dynamikę przyrostu eksportu w UE. Po kilkunastu miesiącach posuchy widzimy ożywienie w inwestycjach. Trzeba jednak pamiętać, co wie każdy przedsiębiorca, że przygotowanie inwestycji to nie odgrzanie obiadu w mikrofalówce, ale długotrwały proces, który wiąże się z uzyskaniem zgód środowiskowych, administracyjnych, budowlanych. To wszystko wymaga czasu. Rozkręcamy inwestycje poprzez Strategię na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Wszystkie działania gospodarcze, które rząd prowadzi pod kierownictwem pani premier, mają ustawiony azymut na poprawę sytuacji polskich rodzin i polskiej gospodarki.
Dziś, rzeczywistość gospodarcza prześciga przewidywania instytucji finansowych. W przypadku polskiej gospodarki mówimy teraz o ryzyku rewizji naszego wzrostu gospodarczego, ale w górę. Podsumowując, ostatnie wyniki są bardzo dobre, nasza gospodarka rozwija się bardzo dynamicznie. Właśnie skończyły się targi w Hanowerze, które były sukcesem polskiej nowoczesnej przedsiębiorczości. W czwartek ogłosiliśmy historyczną umowę na przywóz LNG z USA do Polski. Rozmawiałem na ten temat z Rickiem Perry, sekretarzem energii USA dosłownie kilka tygodni temu. Polska gospodarka nie tylko rośnie, polska gospodarka nabiera zupełnie innej, zdecydowanie lepszej jakości. - tłumaczy Mateusz Morawiecki.

Wicepremier Morawiecki zapewnia jednocześnie, że rząd nie planuje żadnych zmian w stawce podatku VAT, zamierza natomiast skoncentrować się właśnie na poprawie ściągalności tego podatku. Podkreślił zarazem, że „w podatkowej partii szachów z zorganizowaną przestępczością, Ministerstwo Finansów odzyskało inicjatywę strategiczną i nie zawaha się zbijać pionków, gońców, czy hetmanów czy przeciwnika”.

- Na razie nie mamy planu podwyższania VAT, ani żadnych zmian w tym podatku. Chcemy tylko uszczelniać podatek VAT. Dzisiejszym Eliotem Nessem jest system informatyczny, który pozwala łapać polskich Al Capone, którzy do tej pory okradali państwo polskie na kilkadziesiąt miliardów rocznie. Poprzednie rządy tego problemu nie dostrzegały – mówi Morawiecki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Brudne ręce warszawskiego ratusza? Będzie zawiadomienie do prokuratury ws. osadów z "Czajki"

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

W poniedziałek złożę zawiadomienie do prokuratury ws. możliwości popełnienia przestępstwa przez warszawski ratusz - powiedział Ireneusz Stachowiak z Solidarnej Polski. Dodał, że odnalazł w gm. Jeziora Wielkie doły, do których - jego zdaniem - mogą być przywożone osady z oczyszczalni ścieków "Czajka". - Pewne jest to, że takie odpady - poszlamowe, są wywożone i zakopywane na terenie tej gminy - stwierdził.

Stachowiak, który jest prezesem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu i liderem Solidarnej Polski w regionie kujawsko-pomorskim powiedział Polskiej Agencji Prasowej, że "TVP Info podało, że odpady z Czajki były wywożone m.in. do jednej z gmin w województwie kujawsko-pomorskim, czyli Jezior Wielkich".

Ja ustaliłem na miejscu m.in. po rozmowie z wójtem, że tam jest "firma krzak", która wywozi różne odpady m.in. osadowe. One są w miejscowości Wójcin zakopywane w dołach. Gmina nie może poradzić sobie z tą firmą, która prowadzi ten proceder w sposób nielegalny 

- dodał.

[polecam:https://niezalezna.pl/288992-scieki-trafialy-do-wisly-ciezarowki-wywoza-odpady-poza-warszawe-a-trzaskowski-ucieka-wideo]

Zaznaczył, że w gminie Jeziora Wielkie (Kujawsko-pomorskie) nie ma składowiska odpadów ani możliwości ich przeróbki, a jest firma, która "w sposób nielegalny je zagospodarowuje".

Oczywiście kartki na osadach w tej gminie nie ma, ale prawdopodobieństwo tego, że są to osady z "Czajki" jest bardzo duże. Pewne jest to, że takie odpady - poszlamowe, są wywożone i zakopywane na terenie tej gminy

- stwierdził Stachowiak.

Podkreślił, że w jego ocenie nie ma wątpliwości odnośnie popełniania przez kogoś przestępstwa.

"Jeżeli informacja z TVP Info o wywożeniu odpadów z Czajki do tej gminy jest pewna, a ja ją tak traktuję, to zlokalizowaliśmy dokładne miejsce - nie składowisko, ale doły, do których trafiają odpady. Ten szlam jest zakopywany w ziemi"

- powiedział PAP.

[polecam:https://niezalezna.pl/289030-czyn-zagrozony-kara-pozbawienia-wolnosci-do-10-lat-jest-sledztwo-ws-czajki]

Stachowiak, który kandyduje do Sejmu z 8. miejsca na liście PiS w okręgu bydgoskim (nr 4) zapowiedział, że w poniedziałek złoży do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez warszawski ratusz.

[polecam:https://niezalezna.pl/289007-wladze-warszawy-nie-poinformowaly-kancelarii-prezydenta-o-awarii-spalarni-w-czajce]

"To miasto stołeczne Warszawa informuje, że odpady z Czajki są utylizowane w sposób prawidłowy. To ratusz wynajął firmy do tego celu, a one najprawdopodobniej zakupują osady w dołach" - wskazał Stachowiak.


Warszawskie Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji informowało w czwartek, że na przełomie listopada i grudnia ub.r. z eksploatacji została wyłączona Stacja Termicznej Utylizacji Osadów Ściekowych (STUOŚ), co było związane z uszkodzeniem jednego z urządzeń spalarni. Przedsiębiorstwo zaznaczyło jednocześnie, że zdarzenie to nie stanowi zagrożenia dla ludzi i środowiska, a wyłączenie Stacji nie ma wpływu na sprawne funkcjonowanie oczyszczalni ścieków "Czajka".

Od tego czasu z oczyszczalni wywożone są odpady pościekowe. Jak informowało MPWiK, miesięczny koszt ich wywozu to 1,7 mln zł (wyliczony na podstawie kosztów wywozu od 01.01.2019 r. do 31.08.2019 r.), ale w tym samym okresie spółka nie poniosła miesięcznych kosztów, czyli około 0,8 mln zł, które ponosi, jeśli działa spalarnia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl