W czwartek w Gdyni pływający dok, do którego wprowadzony był statek Hordafor V, przechylił się i zatonął. Obecnie na miejscu pracuje zespół ekspertów, który monitoruje sytuację i bada przyczyny zdarzenia. Na godzinę 15.00 zaplanowano konferencję prasową, w czasie której rzecznik prasowy stoczni poinformuje o operacji podnoszenia jednostki. ZAPRASZAMY NA TRANSMISJĘ!

Dziś do stoczni przyjechały specjalistyczne firmy, które ocenią optymalne rozwiązania dotyczące operacji związanej z podniesieniem doku z wody.

Jak poinformowała wcześniej Anna Maria Bulman, rzecznik prasowy Stoczni Nauta, pozycja doku i umieszczonego w nim statku jest ustabilizowana. W nocy prace rozpoczął pojazd podwodny, którego zadaniem było sprawdzenie warunków pod dokiem - eksploracja dna morskiego wciąż trwa.

ZAPRASZAMY NA TRANSMISJĘ Z PORTU W GDYNI:

Jak twierdzą eksperci sama operacja podnoszenia doku oraz statku nie będzie łatwa i może potrwać nawet do kilku miesięcy.

W momencie, gdy dok zaczął się przechylać, na statku pracowało 99 osób. Wszystkie one zostały bezpiecznie ewakuowane. Oficjalnie śledztwa jeszcze nie wszczęto, ale jest to kwestia najbliższych godzin.

ZOBACZ PRZEWRÓCONY STATEK: