Wczoraj odbyła się rozmowa, w czasie której przypomniałam wszystkim ministrom, po co tu jesteśmy, do czego się zobowiązaliśmy – poinformowała szefowa rządu. Jednocześnie premier Beata Szydło zapewnia, że rząd Zjednoczonej Prawicy działa i jest to gra drużynowa. Pytana o zmiany w rządzie wskazuje, że wkrótce przyjdzie czas na wyciąganie wniosków.

Premier Beata Szydło na antenie TVP Info wskazała, że w trakcie rozmowy z ministrami kładła nacisk na kwestie związane z dyscypliną i lojalnością, a także wskazywała na konieczność realizacji programu.

- Jest program, który realizujemy. Mamy bardzo dużo sukcesów. Wszyscy ministrowie pracują, solidnie, dobrze. Teraz potrzebne są: dyscyplina, lojalność oraz konsekwencja i umiar. Jeżeli będziemy potrafili się zewrzeć będziemy tworzyli silną drużynę. Powiedziałam jasno, że mnie interesuje gra drużynowa. To jak w piłce nożnej, jeśli zawodnik jest słabszy lub nie realizuje strategii i taktyki przedstawionej przez trenera, to trzeba go zmienić – mówiła premier Szydło.

Szefowa rządu nie wykluczyła zmian w rządzie. Wskazała, że jeśli komuś nie będą odpowiadały priorytety postawione w programie PiS i nie będzie chciał dostosować się do postawionych warunków - „będzie musiał zostać zmieniony”.

- Jasno powiedziałam, co trzeba poprawić i zmienić. Każdy, kto chce być w tej drużynie, chce realizować program PiS, musi dostosować się do tych warunków. Jeśli to nie będzie komuś odpowiadało będzie musiał zostać zmieniony. Teraz trzeba jednak wyciągnąć wnioski i pamiętać, że naszą odpowiedzialnością jest Polska i program, który nam powierzyli do zrealizowania Polacy. Powiedziałam ministrom, żeby sobie przypomnieli jak ciężko opracowali i jak wiele zrobili w ciągu ostatnich miesięcy. Rząd Zjednoczonej Prawicy działa. Jeżeli jest jakiś problem, to trzeba sobie z nim poradzić i wczoraj poradziliśmy sobie z problemem który dotyczy dyscypliny lojalności, konsekwencji i umiaru.

Szefowa rządu odniosła dość krytycznie odniosła się również do zachowań niektórych ministrów.

- Wydaje mi się, że niektórzy ministrowie zbyt często dbają o własne, prywatne, indywidualne kariery, a nie myślą w kategoriach zespołu. Powiedziałam jasno: mnie interesuje gra drużynowa. Wczoraj jasno postawiłam swoje oczekiwania, powiedziałam, co powinniśmy zrobić, żeby rząd był zwarty, żeby unikać nagonki medialnej, co musimy poprawić. Daliśmy sobie na to pewien czas - po tym czasie wyciągniemy wnioski – zapowiedziała premier Szydło.